Kontrakty na ropę notowane w Nowym Jorku są bliskie zanotowania 13 proc. wzrostu w okresie kwiecień-czerwiec. To już czwarty wzrostowy kwartał z rzędu. Tylko przez ostatnie dwa tygodnie ropa zdrożała o ponad 12 proc. po doniesieniach o wysiłkach rządu USA mających spowodować spadek importu irańskiej ropy. Do tego pojawiły się doniesienia o ograniczeniu podaży ropy z Kanady, Libii i Wenezueli, a także większym niż oczekiwano spadku zapasów ropy w USA.

- Wydaje się, że zgoda OPEC na zwiększenie podaży została w pewien sposób zignorowana przez rynek w sytuacji grożącego globalnego braku podaży, ale kiedy dostrzeżemy rzeczywisty wzrost produkcji przez OPEC, ceny powinny się ustabilizować – powiedział Lim Jaekyun, analityk KB Securities Co.
Ropa WTI z sierpniowych kontraktów tanieje w piątek rano o 0,25 proc. do 73,27 USD. Kurs ropa Brent z wrześniowych kontraktów spada o zaledwie 0,04 proc. do 77,58 USD.