Najlepsza dieta to ta, którą podpowiada zdrowy rozsądek

WIS
opublikowano: 2011-09-30 00:00

SONDA

Andrzej Gantner

dyrektor Polskiej Federacji Producentów Żywności

W obszarze zaleceń żywieniowych panuje olbrzymi chaos, którego konsekwencją jest dezorientacja konsumentów. Każdy ośrodek naukowy w Unii Europejskiej zajmujący się żywieniem przedstawia własne zalecenia, często niepasujące do sytuacji żywieniowej innych krajów. W Polsce udało się w 2010 r. osiągnąć konsensus. Zarówno „Piramida zdrowego żywienia” Instytutu Żywności i Żywienia, jak i „Talerz zdrowia”, przyjęty przez Radę ds. Diety, Aktywności Fizycznej i Zdrowia przy Ministrze Zdrowia mówią o takich samych zaleceniach, w których utrzymanie właściwych proporcji poszczególnych grup produktów w codziennej diecie oraz aktywność fizyczna są kluczem do zachowania dobrego stanu zdrowia.

Maciej Duda

prezes PKM DudaNaukowcy zalecają także rezygnację z ziemniaków, podstawy naszej kuchni, a ja sugerowałbym przede wszystkim zdrowy rozsądek. Człowiek spożywa mięso od ponad 3 milionów lat i gdyby ono szkodziło, to w toku ewolucji nasz gatunek z pewnością by je odrzucił. Prawda jest taka, że jesteśmy mięsożercami i nimi pozostaniemy. Pamiętać raczej należy o zachowaniu umiaru w konsumpcji mięsa, choć tyczy się to także innych produktów. Nawet soję, którą często wskazuje się jako alternatywę dla mięsa, można spożywać tylko w ograniczonych ilościach. W przypadku mięsa oprócz umiaru ważna jest odpowiednia obróbka, jak gotowanie czy — wbrew pozorom — grillowanie i pieczenie bez dodatkowego tłuszczu. Jeśli więc będziemy jedli mięso w rozsądnych ilościach, odpowiednio je przygotowywali i do tego włączymy do codziennego trybu życia aktywność fizyczną, możemy być tylko zdrowsi i silniejsi.

Agnieszka Maliszewska

dyrektor biura Polskiej Izby Mleka

Mleko jest najlepszym i najbardziej przyswajalnym źródłem wapnia. Owszem, można zastąpić mleko np. szpinakiem czy brokułami, ale wtedy zamiast dwóch szklanek mleka trzeba zjeść kilkanaście kilogramów szpinaku dziennie. Z amerykańskiego opracowania nie wynika, że należy ograniczać spożycie mleka np. na rzecz większej ilości wody. Jest natomiast rekomendacja spożywania co najmniej dwóch porcji produktów nabiałowych, a o tym mówimy od wielu lat. Obawiam się, że tego typu opracowania, za którymi nie stoją poważne autorytety medyczne, wprowadzają niepotrzebny zamęt wśród opinii publicznej. Trzeba też pamiętać o tym, że nawyki żywieniowe Amerykanów nie są takie same jak nawyki żywieniowe ludzi w innych częściach świata, m.in. w Polsce.

Krzysztof Pawiński

prezes grupy Maspex WadowiceNie ma złych i dobrych produktów spożywczych, wśród tych, które zostały dopuszczone do obrotu i spełniają wymogi prawa. Popieramy edukowanie konsumentów, promowanie dobrze zbilansowanej diety oraz aktywności fizycznej.

Każdy podejmuje jednak decyzje zakupowe sam. Naszą rolą jest zaoferowanie produktów, które spełnią oczekiwania pod kątem jakości, smaku, opakowania itd. Jako producent stosujemy się do obowiązujących nas przepisów, jasno informujemy na opakowaniach o składzie produktów, jak również podejmujemy działania, które nie są przez prawo wymagane. Np. na opakowaniach wielu produktów umieściliśmy indeks wartości wskazanego dziennego spożycia (GDA), obliczony na podstawie zaleceń żywieniowych. Od dawna pracujemy też nad udoskonalaniem naszych receptur, również pod kątem np. ograniczenia dodawanego cukru przy zachowaniu walorów smakowych. Rozwijamy ofertę produktów, które są zalecane, jak np. soki 100-procentowe bez dodatku cukru czy produkty pełnoziarniste.

Wiesław Różański

prezes Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego

Healthy Eating Plate prezentuje porady żywieniowe dla Amerykanów, ze względu na rosnącą epidemię otyłości w tym kraju. W Stanach Zjednoczonych dwóch na trzech dorosłych i jedno na troje dzieci ma nadwagę. W Polsce z takim problemem się nie borykamy. W naszym kraju w większości żywność produkowana jest w sposób tradycyjny i zawiera o wiele mniej dodatków zwiększających wydajność. Moim zdaniem, takie zalecenia „dla wszystkich” są błędne, bo przecież trzeba uwzględniać choćby wiek, płeć i aktualny stan zdrowotny konsumenta. Myślę, że najważniejszą sprawą w żywieniu jest fakt stosowania diety zbilansowanej, a co za tym idzie — różnorodnej. Faktem jest, że na rynku jest wiele różnych piramid zdrowego żywienia (różne diety, książki, fora internetowe itp.), jednak każda z tych publikacji zastrzega, że konieczna jest konsultacja z lekarzem i stosowanie diety pod kierunkiem specjalisty.