Indeksy w sezonie raportów kwartalnych
W kwietniu i w maju uwaga inwestorów była zwrócona na problemy słabszych gospodarek strefy euro. Wyniki spółek zeszły na dalszy plan. Dlatego indeksy spadały. Najlepiej w sezonie raportów (od 22 kwietnia, gdy wyniki podała TP, do 20 maja i raportu Pol-Aquy) radził sobie WIG-Spożywczy, który zyskał prawie 2 proc. To nie jest niespodzianka, bo giełdowe spółki spożywcze radzą sobie bardzo dobrze. Największą niespodzianką był spadek WIG20 o ponad 10 proc. (najgorszy indeks w sezonie raportów). Polskie blue chipy drogo zapłaciły za problemy najsłabszych gospodarek strefy euro. Fundamentalnie nie zasłużyły na taką przecenę.