Franczyzobiorca, zanim podejmie decyzję o przystąpieniu do sieci, powinien dokładnie przeanalizować wiele czynników.
Franczyza jako forma prowadzenia biznesu staje się coraz bardziej popularna w Polsce i cieszy się dużym zainteresowaniem wśród przedsiębiorców. Dla wielu jest szansą na realizację marzeń o własnej firmie.
— Niestety, nadal brakuje przepisów regulujących działalność tego rodzaju. Obecnie współpraca na zasadzie franczyzy podlega ogólnym przepisom prawa handlowego. Umowa między biorcą i dawcą licencji jest jedyną podstawą prawną, na której buduje się stosunki między stronami. To powoduje również trudności w dostosowaniu się zagranicznych firm działających na zasadzie franczyzy do polskich realiów — twierdzi Zeynep Aksu, koordynator firmy DSD — właściciela marki Derri.
Dokąd po wiedzę?
Informacje na temat systemów franczyzowych można uzyskać z kilku źródeł. Należą do nich internet, np. portal www.franchising.info.pl, czasopisma branżowe, np dwumiesięcznik „Franchising Info”. W materiałach tych znajduje się katalog i opis większości systemów franczyzowych w Polsce wraz z podziałem na branże i namiarami firm.
— Oba źródła opisują także nowości na rynku, wydarzenia związane z rozwojem firm w kraju oraz wskazują rodzaje przedsięwzięć, które są wartościowe z punku widzenia inwestora. Wiedzę uzupełniają porady prawne dla osób planujących rozpoczęcie działalności. Czytelnicy mogą dowiedzieć się, na co należy zwrócić uwagę przy podpisaniu umowy oraz gdzie szukać pomocy związanej z finansowaniem działalności — wyjaśnia Michał Wiśniewski, dyrektor operacyjny firmy Profit System.
W przypadku gdy przedsiębiorca ma już sprecyzowane preferencje, jeśli chodzi o wybór konkretnego franczyzodawcy, najlepszym rozwiązaniem jest bezpośredni kontakt.
Bez pieniędzy ani rusz
Koszty inwestycji są bardzo zróżnicowane i wahają się od kilku tysięcy (agencje bankowe) do kilku milionów złotych w przypadku stacji benzynowych. Średnia kwota konieczna do uruchomienia punktu franczyzowego w Polsce wyniosła 305 tys. zł w 2005 r. Aby ocenić opłacalność przedsięwzięcia, należy określić wartość nakładów i poznać wytyczne biznesowe zwykle opracowane przez franczyzodawcę.
— Szczegółowe założenia zależą od tego, ile wynosi koszt zorganizowania miejsca działalności, tzn. wynajęcia lokalu, zakupu sprzętu, umeblowania, towaru, marki i know-how. W grę wchodzi także sposób finansowania — zwykle przedsiębiorca ponosi wszelkie nakłady inwestycyjne związane z otwarciem punktu, ale zdarza się, że wydatki na towar w całości lub części są pokrywane kredytem kupieckim. Czasem franczyzodawca wynajmuje biorcy sprzęt potrzebny do prowadzenia działalności. Wówczas franczyzobiorca musi złożyć wymagane zabezpieczenia przed podpisaniem umowy — mówi Michał Wiśniewski.
Inwestycja będzie opłacalna, jeśli zyski z niej będą wyższe niż z lokaty kapitału lub innego alternatywnego źródła przychodu.
— Większość potencjalnych franczyzobiorców skupia uwagę jedynie na wysokości opłaty za licencję w odniesieniu do spodziewanych zysków. Taki tok myślenia jest błędny, gdyż należy określić również takie czynniki, jak okres zwrotu z zainwestowanej kwoty, stabilność uzyskiwanych przychodów z działalności oraz ich dynamikę, która wynika z sytuacji na rynku. Dopiero po dokonaniu gruntownej analizy wszystkich tych elementów można podjąć decyzję o zaangażowaniu się w przedsięwzięcie — sugeruje Dorota Cacek, wiceprezes Dominet Banku.
Jak dodaje, opłata wstępna w Dominet Banku waha się w granicach 150-200 tys. zł i uzależniona jest od lokalizacji punktu. Ponadto franczyzobiorca utrzymuje lokatę w wysokości 50 tys. zł w celu zabezpieczenia płynności finansowej oraz ponosi koszty prowadzenia działalności gospodarczej. Opłaty te można jednak rozłożyć na raty.
Przezorny ubezpieczony
Przed wyborem franczyzodawcy należy przede wszystkim sprawdzić, w jakim stanie aktualnie znajduje się sieć. Ważna jest liczba jednostek wchodzących w jej skład oraz to czy ulegała ona zasadniczym zmianom w ostatnich latach.
— Należy zwrócić uwagę, czy firma zamyka jednostki franczyzowe czy otwiera nowe. Warto również skontaktować się z licencjobiorcami, którzy prowadzą już biznes przez dłuższy czas. Można tą drogą uzyskać cenną opinię na temat szans powodzenia działalności, jej zyskowności czy dotychczasowej współpracy z franczyzodawcą. Ciekawych informacji mogą dostarczyć ci przedsiębiorcy, którzy mają negatywne doświadczenia i zrezygnowali ze współpracy z dawcą licencji — sugeruje Michał Wiśniewski.
Nie bez znaczenia jest wiedza o rozwoju branży i tendencjach na rynku w perspektywie planowanej działalności. Ponadto solidny franczyzodawca wykazuje zainteresowanie biorcami nie tylko do momentu podpisania umowy, ale także w trakcie jej trwania.
— Naszym partnerom udzielamy pomocy w znalezieniu odpowiedniego lokalu i uczestniczymy w negacjacjach cen najmu. Oferujemy przyszłym franczyzobiorcom szkolenia oraz wsparcie marketingowe, sporządzamy projekt adaptacji lokalu, aranżacji wnętrz, wystaw salonu — podkreśla Zeynep Aksu.
Za i przeciw
Główna zaleta systemów franczyzowych polega na tym, że biorca rozpoczyna własną działalność pod sprawdzoną marką, która jest rozpoznawalna na rynku lokalnym, krajowym bądź międzynarodowym. Dzięki temu nie musi walczyć o pozycję swojej firmy. Może liczyć na szerokie wsparcie ze strony franczyzodawcy. Natomiast wadą może się okazać konieczność prowadzenia biznesu zgodnie z przyjętymi standardami. Sprzedaż towarów często obejmuje tylko asortyment wskazany przez franczyzodawcę. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku świadczenia usług — odbywa się wyłącznie w ściśle określony sposób. Nie można rozszerzać zakresu działalności i oferty bez wcześniejszych konsultacji z dawcą licencji. W razie bankructwa systemu franczyzowego konsekwencje ponosi również biorca, który traci możliwość prowadzenia punktu pod uznaną przez klientów marką.