Schmidt znany jest powszechnie jako nałogowy palacz. Palił wszędzie, podczas występów w telewizji, w teatrze, w szpitalu. Stało się głośno o nim kiedy zgromadził 200 kartonów papierosów mentolowych w obawie, że rząd zakaże ich sprzedaży. Niedawno nałóg doprowadził go prawie do śmierci, kiedy z powodu zatkanych tętnic trafił na stół operacyjny i salę intensywnej opieki medycznej kliniki w Hamburgu. Lekarz byłego kanclerza Niemiec ujawnił prasie, że Schmidt nie pali już od dziesięciu dni. Uzależnienie od nikotyny sprawiło jednak, że musi stosować nasączone nią plastry. Niemiecka prasa głośno jednak wątpi, czy były kanclerz jest w stanie zerwać z nałogiem.

