Główny indeks giełdy w Atenach stracił już 30 proc. od początku roku. Wskaźnik cena/zysk spadł do 8,6 i jest już niższy niż wynosił dla S&P500, kiedy w marcu ubiegłego roku rozpoczął on wzrostowy rajd dzięki któremu zyskał 80 proc. Adrian Harris z Renaissance Asset Management uważa, że dopóki Grecja nie uporządkuje kwestii zadłużenia, nie ma mowy o inwestycjach w akcje spółek z tego kraju.
– Greckie banki wciąż są obciążone ryzykiem możliwości jakiejś restrukturyzacji zadłużenia – powiedział.
MD, Bloomberg