Kurs euro w minionym tygodniu spadł z 3,92 do 3,8650 zł. To głównie efekt powrotu kapitału na rynki wschodzące. Opublikowane pod koniec tygodnia dobre dane z rynku pracy w USA oddaliły przynajmniej na chwilę obawy o recesję i umocniły dolara do euro.
Możliwa jest kontynuacja wzrostów amerykańskiej waluty, bo dobre informacje z USA zmniejszają szanse na obniżki stóp procentowych za oceanem. Możliwy jest też powrót inwestorów do japońskiego jena, co może zaszkodzić walutom naszego regionu. Inwestorzy, oprócz rynków zagranicznych, będą śledzili publikację danych makroekonomicznych z Polski. W środę poznamy dane o inflacji i bilansie płatniczym. Z punktu widzenia polityki monetarnej najważniejsza będzie inflacja. Rynek spodziewa się wzrostu do 1,8 proc. Prognozowane umocnienie dolara na rynkach zagranicznych powinno przynieść wzrost kursu USD/PLN i stabilizację kursu EUR/PLN.
Mariusz Potaczała
DM TMS Brokers