Najważniejsze trendy w polskim handlu zagranicznym

Jakub Łaszkowski
opublikowano: 2023-07-24 17:52

Wolumen handlu towarami Polski spada. W maju eksport Polski spadł o 2,6 proc. r/r, a import o 10 proc. r/r (licząc w euro). Jednak handel z niektórymi krajami regionu Europy Środkowej i Wschodniej rośnie, szczególnie z Turcją, czy Serbią. Zwiększa się też eksport do Wielkiej Brytanii.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Głównymi źródłami spadku eksportu są spowolnienie gospodarcze w Europie Zachodniej, odwrócenie cyklu zapasów oraz nasycenie rynku konsumpcyjnymi dobrami trwałymi. Europa Zachodnia, w szczególności Niemcy, są najważniejszym odbiorcą polskich towarów, dlatego spadek popytu na tych rynkach ma szczególnie negatywny wpływ na polski eksport. Odwrócenie cyklu zapasów powoduje, iż zmniejsza się popyt na półprodukty, jedną z istotniejszych składowych polskiego przemysłu. Nasycenie rynku dobrami trwałymi przekłada się na mniejsze zainteresowanie meblami czy sprzętem AGD, które również mają istotne znaczenie w polskim handlu.

W imporcie najważniejszymi determinantami obecnej sytuacji są odwrócenie cyklu zapasów, spadek cen surowców energetycznych oraz redukcja popytu konsumpcyjnego w Polsce. Przedsiębiorstwa mają zapełnione magazyny półproduktami, dlatego nie muszą ich zamawiać za granicą. Spadek cen surowców energetycznych obniża wartość importu.

Najważniejsi partnerzy handlowi

Eksport z Polski do najważniejszych partnerów handlowych determinowany jest przez główny trend spadku popytu w przemyśle, a w mniejszym stopniu przez czynniki specyficzne dla poszczególnych krajów.

Spadek popytu w przemyśle jest widoczny w handlu z Niemcami, Słowacją i Czechami. Wraz z Polską wszystkie te kraje są spięte w jeden łańcuch powiązań, najczęściej niemieckich firm produkcyjnych. Słabe wyniki eksportowe Niemiec oraz niski popyt wewnętrzny sprawiają, że nie ma zapotrzebowania na towary na końcu łańcucha dostaw.

Na Ukrainę eksport rośnie ze względu na dostawy broni, pomoc humanitarną oraz zablokowanie logistyczne innych kierunków handlowych. Ukraina podstawowe towary może importować tylko z Zachodu, a Polska jest najbliższym producentem dóbr podstawowych (np. przetworów żywnościowych).

Eksport do Wielkiej Brytanii rośnie, ponieważ firmy oraz obsługa celna przyzwyczajają się z działania w warunkach nowych regulacji i ograniczeń. Wielkość obrotów dalej jest niższa niż przed brexitem, choć widać minimalną poprawę.

Import od najważniejszych partnerów handlowych zdominowany jest przez odwrócenie cyklu zapasów, zmiany dostawców surowców energetycznych oraz zamówienia zbrojeniowe.

Import z Norwegii i Arabii Saudyjskiej wzrósł z powodu większego importu surowców energetycznych. Z Korei Południowej najważniejszym towarem importowym są pojazdy wojskowe oraz broń, jednak rośnie również import elektroniki oraz sprzętu maszynowego, co świadczy o stopniowej poprawie dostępności mikroprocesorów. W pozostałych krajach najważniejszym czynnikiem determinującym import jest odwrócenie cyklu zapasów. Polskie fabryki wykorzystują nagromadzone w magazynach półprodukty zamiast sprowadzać je z zagranicy.

Regionalni partnerzy handlowi

Najważniejszym czynnikiem determinującym handel w regionie jest spowolnienie gospodarcze w Europie Zachodniej.Tamtejsze fabryki nie potrzebują tylu półproduktów, ile w zeszłym roku, a konsumenci zmniejszyli popyt na dobra trwałe. Przekłada się to na spadki wolumenu handlu w całym regionie, zarówno importu, jak i eksportu.

W regionie wyróżnia się wzrost wymiany handlowej z Serbią oraz Turcją. Turcja wciąż notuje mocną stopę wzrostu gospodarczego, a ostatnio koniunktura była jeszcze podgrzana stymulacją przedwyborczą. Stąd popyt w Turcji konsumentów i firm może napędzać wzrost eksportu z Polski. Jednakże możliwym wytłumaczeniem jest również obchodzenie sankcji nałożonych na Rosję. Wzrost rocznej dynamiki eksportu nie jest tam aż tak duży jak np. w Gruzji (91 proc. wzrostu eksportu r/r) czy Kazachstanie (127 proc. wzrostu eksportu r/r), jednakże wynika to z tego, że do Turcji i Serbii rozmiary "normalnego" eksportu są znacznie większe.