Najważniejsze wyzwania dla samorządów

opublikowano: 2014-12-12 00:00

SONDA

Czekamy na nowy boom inwestycyjny

RYSZARD BREJZA, prezydent Inowrocławia

Już rozpoczęliśmy przygotowania strategii i planów dotyczących wykorzystania pieniędzy pomocowych nowej perspektywy europejskiej. Mam nadzieję, że dzięki nim w naszym mieście rozpocznie się drugi boom inwestycyjny. Nowa perspektywa unijna jest korzystniejsza od poprzedniej, ponieważ UE wymaga teraz tylko 15 proc. wkładu własnego. Dotychczas wkład własny musiał być większy i dlatego musieliśmy się wspomagać kredytami. Ze starego rozdania pieniędzy unijnych dostaliśmy od marszałka województwa 15 mln zł. Do tego dołożyliśmy własne pieniądze i właśnie kilka dni temu ogłosiliśmy przetarg na zakup 12 autobusów — dwóch elektrycznych i 10 hybrydowych. Z pieniędzy z nowej perspektywy unijnej chcemy kupić kilkanaście kolejnych autobusów i w ten sposób wymienić cały tabor. Mamy także w planie stworzenie ośrodka doświadczalno-naukowego, który będzie wykorzystywał potencjał kopalni soli i unikatowe zasoby geologiczne, jakie znajdują wokół Inowrocławia. Zamierzamy również budować ścieżki rowerowe. W 2015 r. ruszą prace nad obwodnicą Inowrocławia, jedną z kilkunastu, które buduje rząd. Jej budowa będzie trwała trzy lata, a my będziemy ją monitorować. Chodzi o szybkość jej realizacji. Właśnie kończą się prace archeologiczne. To najważniejsza dla miasta inwestycja od dziesiątek lat.

Potrzebna odwaga w gospodarowaniu majątkiem

ANDRZEJ PORAWSKI, Związek Miast Polskich

Największym wyzwaniem dla samorządów jest przygotowanie się do nowej perspektywy unijnej, która stawia wyższe wymagania niż poprzednie rozdanie funduszy europejskich. Samorządy w większym stopniu muszą podjąć współpracę z sąsiednimi gminami, bo projekty mają w dużej mierze dotyczyć obszarów funkcjonalnych, charakteryzujących się podobnymi cechami społeczno-gospodarczo- -przestrzennymi, a nie obszarów administracyjnych. Dla samorządów miast ważnym wyzwaniem będzie rewitalizacja. Jest dużo pieniędzy, które mogą być wykorzystane na ten cel. Jest też przygotowany projekt ustawy. To umożliwia strategiczne podejście do działań rewitalizacyjnych. Namawiam na odważniejsze gospodarowanie majątkiem gmin, a zwłaszcza nieruchomościami. Polskie gminy mają najwięcej majątku w Europie. Tymczasem dochody z tego tytułu to tylko 7 proc. wszystkich wpływów do ich budżetów. Powinno być ich więcej. Niewielkie miasto na Mazowszu potrafiło przez lata konsolidować swoje nieruchomości, czyli pozbywać się jednych i kupować inne po to, aby mieć w swoim ręku większe działki. Odpowiednio uzbrojone przyciągały inwestorów. Miasto to jest w dużo lepszej sytuacji finansowej niż inne, które na takie działania się nie odważyły.

Najważniejsze to zaplanować kadencję

MAREK WÓJCIK, podsekretarz stanu w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji, były dyrektor Związku Powiatów Polskich

Najważniejsze dla samorządów w nowej kadencji będzie rozsądne i strategiczne jej rozplanowanie. Pierwszy rok kadencji jest zawsze czasem, kiedy chce się podjąć najodważniejsze decyzje, tym bardziej, że presja na zmiany jest duża. Wraz z upływem czasu ten potencjał maleje. Dlatego warto czas pełnienia władzy w samorządzie zaplanować od samego początku. Podobnie jest z planowaniem wydatków. Trzeba to robić racjonalnie, zwłaszcza tam, gdzie samorządy nie mają dużych dochodów. Wyzwaniem do realizacji celów w samorządach jest także umiejętna współpraca z otoczeniem i partnerami. W mojej ocenie największy kłopot jest z partnerstwem publiczno-prywatnym, zwłaszcza z działaniami ograniczającymi bezrobocie i zapewniającymi miejsca pracy dla młodzieży. Dotyczy to zwłaszcza mniejszych ośrodków. Bardzo ważną sprawą jest budowa i podnoszenie potencjału pracowników administracji samorządowej. Powinno się przyciągać do pracy w samorządach najlepszych ludzi i dbać o ich rozwój. Zresztą do samorządu często trafiają wspaniali, aktywni i pomysłowi ludzie. Ale nie wolno im przeszkadzać w działaniu i ich blokować. Samorządy, które są ikonami dynamicznego rozwoju, wyróżniają się dużym zaufaniem i szacunkiem do pomysłów pracowników.

Zaniedbane partnerstwo

PIOTR ZGORZELSKI, poseł, przewodniczący Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, w latach 2010-11 starosta płocki

Samorządy powinny się teraz skupić nad przygotowaniami do absorpcji pieniędzy unijnych. A gminne i powiatowe — przede wszystkim nad przygotowywaniem terenów inwestycyjnych. Wiadomo, że jak będą inwestorzy, to będą też miejsca pracy. A tylko one mogą zatrzymać odpływ młodych ludzi do dużych aglomeracji. Podstawowym zadaniem każdego wójta, prezydenta czy burmistrza jest ściąganie inwestorów strategicznych. A gdy tacy już są — zacieśnianie z nimi współpracy. Jestem mieszkańcem Płocka i, moim zdaniem, bardzo ważna dla naszego miasta jest współpraca samorządu z największym inwestorem, którego mamy, czyli z Orlenem. Myślę o współpracy infrastrukturalnej, ale i społecznej, np. poprzez włączanie się Orlenu w ramach społecznej odpowiedzialności biznesu w programy stypendialne dla młodzieży. W polskich samorządach wciąż w bardzo małym stopniu wykorzystuje się współpracę prywatno- -publiczną. Samorządy boją się takich praktyk, a wiemy, że na świecie zdają one egzamin. Jest to też pole działania dla mnie jako posła. Mam na myśli prace legislacyjne, które mogłyby ułatwić zawiązywanie tego typu partnerstwa. Szczególnie, że większość budżetów samorządowych jest w górnym pułapie zadłużenia i jeśli nie będą miały pieniędzy na tzw. wkład własny do funduszy unijnych, to rozwiązaniem dla nich może się okazać właśnie partnerstwo publiczno-prywatne. [DCZ]