Jeden z liderów SdPl Tomasz Nałęcz, zapewnił, że będzie bronił kompromisu w sprawie Traktatu Konstytucyjnego UE zawartego przez polski rząd w Brukseli. Opowiada się za referendum w sprawie Traktatu i zamierza "gorąco" namawiać Polaków do jego przyjęcia.
Nałęcz powiedział w sobotę PAP, że w tej sprawie Socjaldemokracja Polska nie zajęła oficjalnego stanowiska, ale nie sądzi, by był odosobniony w swoich poglądach.
"Warto pamiętać, że fundamentem Unii Europejskiej jest kompromis" - oświadczył Nałęcz. "Wczoraj (piątek - PAP) na takie zachowanie zdecydowała się Polska. Ja jestem zwolennikiem takiego kompromisu, bo gdyby polski rząd skorzystał z prawa weta, oznaczałoby to izolację i marginalizację Polski na forum unijnym" - wyjaśnił.
"Będę bronił tej decyzji" - podkreślił. Jego zdaniem, większość osób krytykujących decyzję rządu w tej sprawie "demagogicznie posługuje się interesem Polski w UE", a tak naprawdę są one wrogami naszego funkcjonowania w Unii.
Nałęcz zadeklarował, że jest zwolennikiem przeprowadzenia referendum w sprawie Traktatu. "Wynik referendum Europejskiego sprzed roku utwierdza mnie w przekonaniu, że w sprawach europejskich mamy społeczeństwo rozsądniejsze od polityków" - argumentował.
"Ja będę gorąco namawiał do przyjęcia tego Traktatu, bo alternatywą jest sparaliżowanie Unii Europejskiej, a Polska jest zainteresowana tym, by Unia się rozwijała" - oznajmił polityk SdPl.
son/la/