Jeszcze nigdy od 2016 r., kiedy weszły przepisy o restrukturyzacjach, w żadnym miesiącu nie wszczęto tak dużo procesów naprawczych firm. W październiku padł rekord rozpoczętych postępowań restrukturyzacyjnych, czyli procedur zmierzających do uporania się z brakiem płynności finansowej. Uruchomiono ich aż 106, czyli znacznie więcej niż poprzednich miesiącach tego roku.
- W pierwszym roku obowiązywania przepisów takich postępowań było 212. W następnym — 348. W każdym kolejnym było ich coraz więcej — w 2018 i 2019 aż po 465. W tym roku, w okresie styczeń-październik, rozpoczęto 564 postępowania restrukturyzacyjne. Wzrost ich popularności wynika z chęci utrzymania firm przy życiu zamiast występowania do sądów o upadłość – mówi Jarosław Nowrotek, prezes Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej.
Wskazuje na jeszcze inny czynnik wpływający na tak dynamiczny wzrost postępowań sanacyjnych.
- W związku z pandemią latem tego roku wprowadzono tzw. uproszczone postępowanie o zatwierdzenie układu z wierzycielami. W lipcu z tej możliwości skorzystało 30 firm, w sierpniu 40, we wrześniu 64, a w październiku już 73 – informuje Jarosław Nowrotek.
Postępowania uproszczone stanowią obecnie prawie 37 proc. wszystkich postępowań restrukturyzacyjnych. 35 proc. to przyspieszone postępowania układowe.
W tym roku najwięcej restrukturyzuje się indywidualnych działalności gospodarczych (190 - 33,7 proc.) oraz spółek z o. o. (187 - 33 proc.). Wszczęto 87 procedur naprawczych zadłużenia gospodarstw rolnych (15 proc.), sanacje spółek akcyjnych stanowiły blisko 10 proc., spółek komandytowych – 3,7 proc., spółek jawnych – 3,3 proc. Liderem jest woj. mazowieckie – 21 proc.
W rankingu branżowym na pierwszym miejscu wśród postępowań restrukturyzacyjnych jest rolnictwo (18,7 proc.). Na kolejnych są handel (18,6 proc.), przetwórstwo przemysłowe (17 proc.), budownictwo (10,5 proc.) i transport (8,5 proc.).
