W styczniu dochody Amerykanów wzrosły o 0,3 proc. Z kolei ich wydatki spadły o 0,2 proc. w porównaniu z grudniem. Tymczasem ekonomiści oczekiwali wzrostu dochodów o 0,4 proc. wobec 0,3 proc. zwyżki miesiąc wcześniej oraz spadku wydatków o 0,10 proc. po 0,30 proc. zniżce w grudniu.
Rezerwa Federalna uważnie przygląda się inflacji i zatrudnieniu, na podstawie których zadecyduje o momencie podniesienia stóp procentowych. Również wstępne dane o inflacji konsumenckiej w strefie euro okazały się pozytywne – wynika z nich, że w styczniu spadły mniej niż oczekiwano.
- Rano mieliśmy lepsze od oczekiwań dane z Europy, a chiński bank centralny obniżył stopy procentowe w weekend. To połączenie sprawiło, że idziemy w górę – powiedział w rozmowie z Bloombergiem Walter Todd, dyrektor do spraw inwestycji Greenwood Capital.
Indeks spółek technologicznych zakończył dzień zwyżką o 0,9 proc. i zamknął się powyżej poziomu 5000 pkt. – wcześniej zdarzyło się to tylko siedem razy i to w marcu 2000 r. Na finiszu sesji indeks DJ IA zyskiwał 0,9 proc., a wskaźnik S&P500 rósł o 0,6 proc.
