Ostatecznie, na finiszu sesji indeks DJ IA tracił 0,06 proc. Wskaźnik S&P500 zniżkował o 0,15 proc. zaś technologiczny Nasdaq rósł o 0,42 proc.

Na parkiet dotarła porcja danych makro. Część z nich rozczarowała. Tak było m.in. w przypadku liczby nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, która wzrosła o 313 tys. przy średniej prognoz na poziomie 285 tys. wobec 282 tys. tydzień wcześniej.
Niepokoić może dalszy spadek cen detalicznych. W styczniu obniżyły się o 0,7 proc. w porównaniu z grudniem. To trzeci spadek cen z rzędu.
Bardziej optymistyczny okazał się odczyt dotyczący zamówień na dobra trwałego użytku. W minionym miesiącu wzrosły o 2,8 proc. przy rynkowym konsensusie rzędu 1,9 proc.
Rosła wycena akcji Google. Internetowy gigant zawdzięczał aprecjację informacji o inwestycji w projekt solarny dzięki któremu wspólnie ze spółką SolarCity wyposaży w panele słoneczne ponad 25 tys. domów. Ich właściciele będą w zamian wnosić comiesięczne opłaty za wynajem.
Straty ze środy odrabiały akcje Apple. W ostatni poniedziałek kurs spółki ustanowił nowy rekord wyceny.