Nastroje inwestorów w USA wciąż są złe

opublikowano: 2007-03-02 22:11

Fatalny tydzień na giełdach w USA dobiegł końca. Dow Jones spadał wprawdzie przez siedem z ośmiu ostatnich sesji, ale prawdziwe załamanie nastąpiło dopiero we wtorek. Pretekst do wyprzedaży dały wtedy giełdy w Chinach.

Piątkowa sesja zakończyła się 1,0 proc. spadkiem indeksu Dow Jones. S&P500 stracił 1,14 proc., a Nasdaq 1,5 proc.

Średnia Dow Jones straciła przez tydzień 533 pkt., czyli 4,3 proc. To jej największa zniżka od marca 2003 roku. Wartość S&P500 spadła przez tydzień o 4,5 proc. Indeks zaliczył w zakończonym właśnie tygodniu trzymiesięczne minimum. Nasdaq stracił przez tydzień aż 5,9 proc. wartości. Wszystkie trzy indeksy oddały cały tegoroczny zysk. Poza wiadomościami z Chin do wyprzedaży przyczyniły się kiepskie dane makro, publikowane w minionym tygodniu. Zamówienia na dobra trwałe spadły najmocniej od trzech lat, a wskaźnik aktywności biznesu do najniższego poziomu od października 2002 roku. Nie najlepsze wiadomości nadeszły także z rynku nieruchomości. Wyraźnie spadła sprzedaż nowych domów. Paradoksalnie, nieźle wyglądały dane o nastrojach konsumentów. Wskaźnik Conference Board wspiął się na 5 ? letni szczyt. Podane w piątek dane Uniwersytetu Michigan pokazały lekkie pogorszenie nastrojów w lutym wobec stycznia, ale zgodne z prognozami.

W piątek jedynym niezagrożonym spadkiem blue chipem był American International Group (AIG). Największa na świecie spółka ubezpieczeniowa poinformowała o znacznym wzroście kwartalnego zysku. Inwestorzy zignorowali fakt, że na wynik w ubiegłym roku znaczny wpływ miało odpisanie ponad 1,6 mld USD, które spółka zapłaciła tytułem ugody za nielegalne praktyki księgowe. Głównym wabikiem była zapowiedź przeznaczenia 5 mld USD na wykup własnych akcji.

Swoistym rekordzistą wśród blue chipów był Home Depot. Kurs największej na świecie sieci supermarketów z artykułami budowlano-montażowymi spadał już 12 sesję z rzędu. Tak fatalnej serii spółka nie notowała od wejścia na giełdę we wrześniu 1981 roku. Inwestorzy pozbywają się akcji spółki głównie w związku ze słabymi danymi z rynku nieruchomości. Sprzedaż nowych domów spadła w styczniu najmocniej od 13 lat.
MD