Końcowy indeks nastrojów konsumenckich wzrósł w październiku do 70,5 punktu z poziomu 70,1 punktu z poprzedniego miesiąca, jak podał Uniwersytet Michigan. Wstępny odczyt wynosił 68,9 punktu. Konsumenci spodziewają się, że ceny będą rosły w tempie 2,7 proc. rocznie w ciągu najbliższego roku, co pozostaje niezmienione względem poprzedniego miesiąca. W perspektywie od pięciu do dziesięciu lat oczekiwana dynamika wzrostu cen spadła z 3,1 proc. do 3 proc.
Wskaźnik warunków zakupowych dla dóbr trwałych wzrósł do najwyższego poziomu od czterech miesięcy, gdyż ponad połowa konsumentów przewiduje dalsze obniżenie stóp procentowych w nadchodzącym roku. Sugeruje to, że wydatki konsumenckie pozostaną stabilne, co pomoże podtrzymać wzrost gospodarczy.
Oczekiwania dotyczące dochodów gospodarstw domowych wzrosły do najwyższego poziomu od czerwca, a respondenci wyrazili większy optymizm co do sytuacji na rynku pracy.
Mimo to konsumenci o niższych dochodach nadal przewidują wolniejszy wzrost zarobków w porównaniu z osobami o wyższych dochodach, jak wynika z raportu.
Na oczekiwania wpływają również nadchodzące za niecałe dwa tygodnie wybory prezydenckie. Badanie wykazało, że nastroje wśród wyborców Republikańskich i niezależnych wzrosły do najwyższego poziomu od kwietnia, podczas gdy nieznacznie spadły wśród Demokratów.
Wyniki te mogą odzwierciedlać rosnący optymizm Republikanów, że były prezydent Donald Trump odniesie zwycięstwo. Mniejszy odsetek respondentów spodziewa się wygranej wiceprezydent Kamali Harris.
Wskaźnik bieżących warunków gospodarczych osiągnął najwyższy poziom od czterech miesięcy, wzrastając do 64,9 punktu, natomiast wskaźnik oczekiwań nieznacznie spadł.
