Nerwowo, ale w górę

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 23-03-2006, 00:00

Środowa sesja na amerykańskich giełdach ponownie obfitowała w nagłe zwroty. Nerwowość rynku w pierwszej fazie handlu była następstwem dyskontowania brutalnie „zweryfikowanych” dzień wcześniej nadziei związanych z wyhamowaniem procesu podwyższania stóp procentowych. Na to nałożyły się doniesienia z Microsoftu, który opóźni sprzedaż nowego systemu operacyjnego.

Zwyżki w prestiżowej średniej Dow Jones to w głównej mierze zasługa spadku cen ropy oraz Morgan Stanley, trzeciego co do wielkości amerykańskiego banku inwestycyjnego. Rosnąca momentami o blisko 2 proc. wycena była odpowiedzią inwestorów na prezentację doskonałych danych finansowych za czwarty kwartał. Zachęciło to graczy do kupowania papierów takich potentatów branżowych jak Goldman Sachs, Lehman Brothers oraz Bear Stearns.

Niemal do końca sesji, motorem wzrostów w gronie czołowych blue chipów był też, podobnie jak dzień wcześniej, koncern motoryzacyjny General Motors. Największy na świecie producent aut porozumiał się ze związkowcami z Delphi, spółki będącej głównym dostawcom części. Umowa w sprawie restrukturyzacji zatrudnia zażegnała widmo strajku, który w opinii analityków, mógłby doprowadzić GM na skraj bankructwa.

Czarną latarnią sesji na NYSE został Microsoft, potentat rynku informatycznego. Firma z Redmond zaskoczyła przesunięciem na 2007 r. wprowadzenia do sprzedaży systemu Windows Vista, co może negatywnie wpłynąć na tegoroczne wyniki giganta. W opinii specjalistów z Lehman Bros. skorzystać na tym może Apple, produkujący konkurencyjne iMac’i. Pozytywna rekomendacja podbiła wycenę papierów Apple.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu