Firma jednak wyraziła obawy odnośnie 2012 r., opierając swoje niepokoje o „kontynuację nieprzewidywalności i strachu w światowej gospodarce”.
Niezaudytowane przychody ze sprzedaży w czwartym kwartale 2011 r. wzrosły o 7,5 proc. przebijając oczekiwania analityków. Średnia ich prognoz zakładała bowiem dynamikę na poziomie 7,1 proc. W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy minionego roku sprzedaż zwiększyła się tymczasem o 7,3 proc. zaś ceny odnotowały wzrost o 3,6 proc.
Szwajcarski gigant prognozuje, że obecny rok nie będzie łatwiejszy niż poprzedni. Zakłada, że dynamika sprzedaży wyniesie 5-6 proc.