Netia idzie online

MEW
14-01-2011, 00:00

Operator chce być jednym z trzech największych graczy w szeroko pojętej telefonii stacjonarnej.

Operator chce być jednym z trzech największych graczy w szeroko pojętej telefonii stacjonarnej.

Netia przedstawiła wczoraj wizję rozwoju do roku 2020. Przyświeca jej hasło: przede wszystkim internet.

— Chcemy być dostarczycielem świata online pod względem treści, rozrywki i usług dodanych — mówi Mirosław Godlewski, prezes Netii.

Operator nastawia się na wzrost w szeroko pojętym rynku telefonii stacjonarnej (telefon plus internet). Chce mieć w nim w 2020 r. ponad 20-procentowy udział (pod względem wartości).

— Zakładamy, że w 2020 r. na rynku będzie trzech liczących się graczy: Netia, operator wiodący i skonsolidowani operatorzy kablowi — mówi Mirosław Godlewski.

Partner do NGA

Netia chce dalej inwestować w budowę sieci. Sieć światłowodową nowej generacji (NGA), która ma służyć do transmisji szybkiego internetu, spółka chce budować z partnerem. Na razie nie ujawnia, kto ma nim być. W 2020 r. Netia chce mieć jedną trzecią klientów na sieci NGA (nie tylko dzięki własnej infrastrukturze, spółka ma też nadzieję na regulowany dostęp do sieci innych operatorów).

Proporcja wysokości nakładów inwestycyjnych do sprzedaży ma wynosić poniżej 15 proc. w latach 2011-13, a potem — 10-12 proc. To pozwala szacować koszty inwestycyjne Netii na 2 mld zł w ciągu 10 lat.

— Można mówić o 160- -230 mln zł rocznych wydatków — przyznaje Mirosław Godlewski.

Szerokim łukiem Netia omija sektor telefonii komórkowej i deklaruje, że nie będzie w niego wchodzić. Będzie natomiast rozwijała mobilny internet, opierając się na współpracy z P4, operatorem sieci Play.

Spółka nie chce zostać w tyle za rynkiem i deklaruje, że będzie rozwijać ofertę telewizyjną — na razie prowadzi testy w Toruniu i Wrocławiu. Po nieudanych próbach współpracy z platformą "n" i Canal Plus zdecydowała się zaoferować telewizję w dużej mierze samodzielnie, współpracując z małym, lokalnym graczem.

Zamrożone 300 mln zł

Netia, która nadal ma nadzieję, że uda jej się przejąć Exatela lub Telefonię Dialog, odkłada 300 mln zł na ten cel i zostawia sobie możliwość uzyskania 700 mln zł. Duże akwizycje dałyby Netii szansę gwałtownego wzrostu, ale spółka nadal chce przejmować sieci ethernetowe.

Wolne pieniądze powyżej wspomnianych 300 mln zł spółka będzie wypłacała akcjonariuszom w formie dywidendy lub buy-backu. W ten sposób może trafić do nich w tym roku 150 mln zł.

"Netia pozostawiła bez zmian wszystkie cele na 2012 r., strategia do 2020 r. nie pokazuje żadnej rewolucji i zapowiada zamrożenia 300 mln zł w gotówce na najbliższe kilka lat" — napisał w raporcie Paweł Puchalski z DM BZ WBK.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MEW

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Netia idzie online