Netia nadal w dół
Trwająca praktycznie od debiutu przecena akcji Netii wydaje się wciąż nie mieć końca. Od połowy lipca tego roku, czyli od chwili pierwszego notowania na warszawskim parkiecie, akcje spółki straciły na wartości prawie 44 proc. A wydaje się, że to jeszcze nie koniec. W piątkowych notowaniach jednolitych po 1,5-proc. spadku papiery Netii zostały wycenione na 66 zł. Dalszy spadek przyniosły notowania ciągłe. Na zakończenie sesji kurs spółki powrócił jednak do poziomu z fixingu.
WYDAJE SIĘ jednak, że silniejsze wsparcie ze strony kupujących wystąpi dopiero przy cenie 60 zł. Dopiero po spadku do takiego poziomu kilka dni temu w notowaniach ciągłych nastąpiła „interwencja”, która powstrzymała dalszą przecenę walorów przedsiębiorstwa.
SYTUACJA finansowa spółki, jak wynika z opublikowanego niedawno raportu za pierwsze półrocze, ciągle się poprawia. W okresie tym spółka zanotowała dwukrotny wzrost przychodów w porównaniu z I półroczem 1999 do 200 mln zł. W tym 177 mln zł stanowią tylko same przychody z działalności telekomunikacyjnej. Netia wykazuje też po raz pierwszy dodatni EBITDA na poziomie 13,1 mln zł (-16 mln zł w I półroczu 1999). Wynik ten, mimo dużej jego popularności, nie uwzględnia jednak koniecznych wysokich nakładów inwestycyjnych, co w przypadku działalności spółek telekomunikacyjnych ma bardzo duże znaczenie. Spółce udało się też praktycznie zastopować stratę netto, która po pierwszym półroczu 2000 wyniosła 278,5 mln zł, o 10 mln zł więcej niż rok wcześniej.
PEWNYM zaskoczeniem może się jednak wydawać niedawna rezygnacja z zajmowanego stanowiska prezesa spółki Meira Srebernika — uważanego przez niektórych analityków za jedną z silniejszych stron spółki.