NewConnect wytracił impet

  • Ewa Bednarz
opublikowano: 07-05-2014, 00:00

Alternatywny rynek padł ofiarą zmiany ustawy o OFE i dekoniunktury. Pesymistycznym nastrojom ulegli nawet autoryzowani doradcy.

W tym roku na NewConnect zadebiutowało tylko osiem spółek. Tymczasem w maju ubiegłego roku było ich już 20. Nie zanosi się też na to, żeby było lepiej. Autoryzowani doradcy zaczynają ograniczać zaplanowane projekty. Skupiają się na przygotowywaniu firm, które kiedyś wprowadzili do alternatywnego obrotu, do wejścia na rynek główny GPW.

— Wydaje się, że NewConnect stracił swój impet i zainteresowanie inwestorów. Teraz skupiamy się na pomocy zarządom spółek w przenosinach z alternatywnego rynku na rynek główny — tak jak zrobiliśmy to w przypadku Medicalgorithmics, a obecnie robimy dla Briju — potwierdza Mirosław Gruca z Trigon Domu Maklerskiego.

Jego zdaniem, atrakcyjność NewConnect spadła wraz ze zmianą ustawy o otwartych funduszach emerytalnych, która pozbawiła OFE możliwości inwestowania nie tylko w obligacje skarbu państwa, ale także na alternatywnym rynku. Ale jest to tylko jedna z przyczyn braku zainteresowania NewConnectem — kolejną jest ogólna dekoniunktura i brak atrakcyjności rynku.

— NewConnect obecnie wyczerpał swoje możliwości — uważa Mirosław Gruca. OFE zainwestowały na NewConnect około 300 mln zł. Ich udział w kapitale akcyjnym najbardziej płynnych spółek wchodzących w skład portfela NCIndex30., wynosił od 5 do nawet 20 proc. Nowe przepisy są więc bolesne dla wielu notowanychspółek, które mogą liczyć jedynie na inwestorów indywidualnych i fundusze inwestycyjne — drugiego dużego partnera do handlu zabrakło.

OFE natomiast nie ucierpią. W ich aktywach spółki notowane na NewConnect stanowiły ułamek procentu. Nawet u liderów pod tym względem, czyli Nordei OFE i Aegonie OFE, było to około 0,4 proc. W pozostałych jeszcze mniej. NewConnect szkodzi jednak nie tylko niesprzyjający klimat inwestycyjny, ale także zmienione w ubiegłym roku przez GPW kryteria dopuszczeniowe.

— Nie są one być może nieakceptowalne, ale z całą pewnością zaostrzone. Więcej uwagi poświęca się jakości prowadzonej przez spółki działalności, a nie tylko spełnieniu wymogów formalnych. Między innymi zrezygnowano z wprowadzania start-upów, które poprzednio stanowiły sporą część debiutantów, ale nie wszystkie osiągnęły sukces, narażając inwestorów na straty. GPW postawiła zdecydowanie na jakość debiutujących spółek kosztem ich liczby — twierdzi Bogdan Duszek z Domu Maklerskiego W Investments.

GPW będzie też miała inny rynek do hołubienia — platformę dla start-upów. Prezes giełdy Adam Maciejewski nie wyklucza, że będzie to private market, na którym mogłaby odbywać się wymiana pakietów udziałów takich spółek, które jeszcze nie są na tyle dojrzałe, aby wejść na NewConnect. Platforma start-upów znalazła się więc wśród priorytetów rozwojowych GPW wspomagających misję rynku kapitałowego. NewConnect musi się zadowolić rozwojem dobrych praktyk.

8 Tyle spółek od początku roku zadebiutowało na NewConnect…

20...a tyle zadebiutowało w analogicznym okresie 2013 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy