Polacy mogą korzystać ze świadczeń medycznych w Unii na podstawie Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego. Gwarantuje ona darmowe leczenie na wypadek nagłej choroby lub wypadku. Unijny szpital obciąża kosztami swoją kasę chorych, a ta występuje o refundację do NFZ, przesyłając specjalny formularz E 125.
Weryfikacja dokumentów odbywa się na poziomie wojewódzkich oddziałów funduszu. î Zakwestionowaliśmy do tej pory 61 rachunków na kwotę 1 mln 345 tys. zł î mówi Kazimierz Łukawiecki, dyrektor opolskiego oddziału NFZ. î Wszystkie zostały wystawione przez niemieckie kasy chorych. Odmówiliśmy zapłaty i zażądaliśmy przysłania dokumentacji medycznej. Do tej pory nie dostaliśmy ani jednej karty choroby.
- W niemieckich szpitalach nie brakuje polskich lekarzy i zdarza się, że korzystają z tego ich dawni pacjenci z Polski - tłumaczy Małgorzata Koszur, rzecznik prasowy zachodniopomorskiego oddziału NFZ, który z zasady domaga się dokumentacji medycznej w przypadku każdego unijnego rachunku powyżej tysiąca euro.
(PAP)