Nie chcesz dopłacić, pilnuj cen, umów i dokumentów

Piotr Baranowski
opublikowano: 13-01-2004, 00:00

Wydawało się, że firmy krajowe nie będą musiały martwić się o ceny transferowe. Stało się jednak inaczej.

Od 1 stycznia 2004 r. zmieniły się przepisy regulujące opodatkowanie transakcji pomiędzy podmiotami powiązanymi. Nowości w zakresie cen transferowych dotyczą przede wszystkim podmiotów krajowych.

— W stosunku do nich zmieniają się definicje powiązań, które mogą skutkować weryfikacją transakcji pod kątem zgodności z cenami rynkowymi. Trzeba podkreślić, że obejmują one nie tylko powiązania kapitałowe, lecz także rodzinne, wynikające ze stosunku pracy, majątkowe między osobami fizycznymi pełniącymi w tych podmiotach funkcje zarządzające, kontrolne lub nadzorcze — mówi Robert Krasnodębski, radca prawny z kancelarii Weil, Gotshal & Manges.

W znowelizowanym artykule 11 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz artykule 25 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych wprowadzono następujące zmiany:

- usunięto pojęcie „związku gospodarczego” jako przesłanki występowania powiązań pomiędzy podmiotami krajowymi

- zlikwidowano warunek korzystania z ulg lub ze zryczałtowanych form opodatkowania przez jedną ze stron transakcji jako przesłanki dla występowania powiązań

- zmieniono definicję powiązań kapitałowych, zastępując kryterium udziału w prawach głosu udziałem w kapitale innego podmiotu sięgającym 5 proc. (bezpośrednim lub pośrednim, w transakcjach krajowych i zagranicznych)

- wprowadzono sposób ustalania udziału pośredniego w kapitale.

Istotna dokumentacja

Iwona Georgijew-Ciastoń z Deloitte wskazuje, że najistotniejszym skutkiem jest utrzymanie możliwości szacowania przez organy podatkowe zadeklarowanego przez przedsiębiorców dochodu poprzez korektę cen w transakcjach krajowych.

— Należy podkreślić, że wiele firm liczyło na zniesienie tych przepisów po 2003 r. Nieusunięcie regulacji oznacza obowiązek sporządzenia dokumentacji podatkowej za 2004 rok dla transakcji krajowych, zgodnej z wymogami art. 9a ustawy o CIT, identycznie jak dla transakcji z zagranicznymi podmiotami powiązanymi. Ma to ułatwić wykazanie, że ceny i pozostałe warunki transakcyjne nie odbiegają od rynkowych, oraz uchronić firmy przed oszacowaniem dochodu i sankcjami podatkowymi, jak również ich przedstawicieli przed sankcjami osobistymi za brak dokumentacji — mówi Iwona Georgijew-Ciastoń.

Korzystnie ocenia również wprowadzenie algorytmu obliczania wielkości udziału pośredniego. Ułatwi to przedsiębiorcom prawidłowe ustalenie kręgu firm powiązanych.

Ekspert Deloitte zwraca uwagę na fakt, że w transakcjach zagranicznych podwyższenie z jednego udziału (akcji) do 5 proc. udziału w kapitale drugiego podmiotu jako warunku istnienia powiązań kapitałowych jest zmianą korzystną, ale to wciąż za mało. Przy takich wielkościach trudno bowiem mówić o realnym wpływie udziałowca na wysokość cen. Uzasadnione jest również usunięcie zapisu definiującego powiązania poprzez „związek gospodarczy”. Był on niejasny i trudny do zinterpretowania. W efekcie zniesiony został nadmierny obowiązek dokumentowania transakcji z firmami rzekomo powiązanymi poprzez związek gospodarczy.

Fiskus sprawdza

Należy zwrócić uwagę, że od 2003 r. istnieje nowy obowiązek wykazywania w zeznaniu rocznym CIT-8, czy podatnik musiał sporządzać dokumentację transakcji z podmiotami powiązanymi. Jeśli tak, to w przypadku kontroli w zakresie rozliczeń podatku CIT weryfikowana będzie także ta dokumentacja.

Kontrole cen transferowych koncentrują się na badaniu zasadności opłat za wszelkie usługi i inne świadczenia niematerialne. W szczególności badane są usługi zarządcze i inne, których opłata oparta jest na mechanizmie podziału kosztów świadczeń wykonywanych na rzecz wszystkich spółek grupy. Coraz częstsze są kontrole spółek produkcyjnych sprzedających towary po różnych cenach do podmiotów powiązanych i niezależnych, nawet gdy są istotne różnice np. w poziomie ryzyka transakcji.

Jak zauważa Iwona Georgijew-Ciastoń, praktyka badania cen transferowych przez polskie organa podatkowe jest bardzo niejednolita. Występują znaczące różnice w metodologii i zakresie oszacowania dochodów. W wielu przypadkach nie jest to kwestia wiedzy kontrolujących, lecz braku wyposażenia polskiej administracji podatkowej w odpowiednie narzędzia analityczne, standardów i wytycznych.

Ochrona przed oszacowaniem dochodu niejednokrotnie sprowadza się do przygotowania dokumentacji i dowodów wykraczających poza standardowy pakiet, jakim dysponują grupy międzynarodowe.

— Sama instytucja szczególnego reżimu cen transferowych w grupach jest nadal niebezpieczna bez wprowadzenia procedur typu APA, które pozwolą podatnikom na bezpieczne stosowanie określonej metody ustalania cen — komentuje Rafał Iniewski, radca prawny, dyrektor Departamentu Prawnego Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych.

APA to tzw. uprzednie porozumienia cenowe, które zawiera podatnik z fiskusem.

Ciekawa furtka

— Warto pamiętać, że organy podatkowe nie są uprawnione do szacowania dochodu w transakcjach między spółkami tworzącymi podatkową grupę kapitałową (PGK) — zaznacza Iwona Georgijew-Ciastoń.

Według jej opinii, do końca 2003 r. przepisy o PGK pozostawały zapisami na papierze i niewiele firm z nich skorzystało.

— Biorąc jednak pod uwagę korzystne zmiany dotyczące warunków funkcjonowania PGK, zasadne jest przeanalizowanie możliwości i korzyści utworzenia przez polskich przedsiębiorców takich grup w 2004 r. Są one powszechnie stosowanye w innych krajach, w tym w UE. Poza możliwością kompensowania zysków i strat podatkowych poszczególnych spółek, zapobiegają ryzyku szacowania dochodów w zakresie cen transferowych — mówi Iwona Georgijew-Ciastoń.

Kogo to dotyczy

Podmioty krajowe, które muszą uważać na ceny transferowe

- zarządzane, kontrolowane lub w których udział posiada inny podmiot krajowy lub zagraniczny

- biorące udział (bezpośrednio lub pośrednio) w zarządzaniu, kontroli albo posiadające udział w kapitale innego podmiotu krajowego albo przedsiębiorstwa zagranicznego

- posiadające wspólnych udziałowców z innymi podmiotami krajowymi lub zagranicznymi

- jeżeli te same osoby prawne lub fizyczne równocześnie biorą udział w zarządzaniu lub w kontroli tych podmiotów oraz innych podmiotów krajowych i zagranicznych

- jeżeli między nimi lub między osobami pełniącymi w nich zarząd, kontrolę albo nadzór występują powiązania rodzinne lub wynikające ze stosunku pracy albo stosunków majątkowych oraz jeśli którakolwiek osoba łączy funkcje zarządzające lub kontrolne albo nadzorcze w tych podmiotach.

Niezbędny warunek

Aby fiskus dokonał oszacowania dochodu, musi stwierdzić, że w wyniku powiązań (opisanych w ustawie o CIT i PIT) ustalono lub narzucono warunki różniące się od tych, które ustaliłyby niezależne podmioty, i w efekcie firma nie wykazała dochodów albo wykazała niższe od tych, jakich należałoby oczekiwać, gdyby takie powiązania nie istniały.

Prace trwają

Wokół zagadnienia cen transferowych toczy się ożywiona dyskusja. Dzieje się to za sprawą rządowej autopoprawki do znajdującego się w Sejmie projektu ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Po wielu sporach ostatecznie przyjęto w niej propozycje rozwiązań, które są bardzo korzystne dla przedsiębiorców. W myśl tych regulacji, od przyszłego roku firmy mogłyby występować do urzędów skarbowych o wiążącą interpretację przepisów podatkowych, a zmiana wykładni lub metody ustalania cen transferowych nie powodowałaby obciążenia przedsiębiorcy jakimikolwiek kosztami. Wprowadzona ma zostać możliwość zawierania porozumień co do cen transferowych (określona w nich będzie metoda ustalania cen). Stosowne zapisy mają znaleźć się w strategii podatkowej rządu oraz w ordynacji podatkowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Baranowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Nie chcesz dopłacić, pilnuj cen, umów i dokumentów