Nie czas szukać nowych liderów

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2009-04-20 10:19

Dwumiesięczna minihossa podbiła kursy wielu spółek nawet o ponad 100 proc. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, ale przed nami sezon wyników kwartalnych. Szukanie nowych liderów wzrostów jest ryzykowne.

Główne indeksy w ostatnich dwóch miesiącach wzrosły od 25 do 36 proc. Jednak nie brakuje spółek, które w tym czasie podwoiły wartość. Najmodniejsze były te najmniejsze. Indeks  sWIG80 jest najlepiej zachowującym się wskaźnikiem podstawowym w kwietniu, ale także w ostatnich dwóch miesiącach (od 17 lutego). Od lutowych dołków indeks maluchów zyskał 36 proc., a większość spółek z sWIG80 zanotowała dwucyfrową stopę zwrotu. Mimo silnych wzrostów na rynku trwa polowanie na kolejne okazje. Jednak z każdą sesją wydaje się to coraz bardziej ryzykowne. Na minusie (według dwumiesięcznej stopy zwrotu) jest tylko jeden przedstawiciel indeksu małych spółek. To Orco, choć na tym rynku też nie obyło się bez rajdów.

— Wyłapywanie okazji jest dziś bardzo ryzykowne. Rynek jest bliski przegrania. Spodziewam się korekty. Jednak nie sądzę, że możliwości wzrostów małych spółek wyczerpały się w dłuższym terminie. Zwróciłbym uwagę na spółki, które wcześniej mocno straciły, ale wyróżniające się dobrymi perspektywami i silnymi fundamentami — ocenia Łukasz Janus, analityk BDM.

Po dwóch miesiącach wzrostów liderem na szerokim rynku jest  Reinhold oraz  IB System ze stopą zwrotu 295 i 177 proc. Poszukiwanie ich naśladowców może być obarczone dużym ryzykiem. Przed nami sezon wyników z pierwszego kwartału, który może sporo zmienić na rynku.

— Weryfikacja ostatnich wzrostów może nastąpić już wkrótce. Dla jednych spółek wyniki mogą okazać się bodźcem do wzrostów, dla drugich do spadków — uważa Marcin Materna, dyrektor działu analiz  Millennium DM.

Ostatnie tygodnie pokazały, że inwestorzy stali się mocno selektywni nawet w stosunku do największych spó- łek. Utworzyła się grupa walorów typowo defensywnych, z  TP i  PGNiG na czele, które nie nadążają za rosnącym rynkiem. Podobnie jak w sWIG80, także w  WIG20 jest jedna spółka, której kurs w ostatnich dwóch miesiącach jest na minusie. To Cyfrowy Polsat.

— To typowo defensywny blue chip. Być może z racji krótkiej obecności w indeksie WIG20 kapitał zagraniczny jeszcze się do niego nie przekonał. Musi wypracować sobie pozycję w tym indeksie. Tym walorom może szkodzić to, że rynek mediów nie ma się najlepiej — uważa Łukasz Janus.

Tabela liderów i maruderów w poniedziałkowym wydaniu Pulsu Biznesu. Zapraszamy do lektury.