Nie ma sprzeczności

Józef Oleksy
opublikowano: 2003-10-03 00:00

Tylko nieznajomością realiów integracji Polski z Unią Europejską można tłumaczyć zgłaszanie takich wniosków, jak wniosek LPR o wyrażenie przez Sejm wotum nieufności wobec pani minister do spraw europejskich. Danuta Hübner została posądzona o wszystko najgorsze, co tylko mogło się zdarzyć w pracach konwentu nad projektem europejskiej konstytucji. Taka tonacja dyskusji uniemożliwia identyfikację spraw, które rzeczywiście powinny być przedstawione czytelnie i zagranicy, i polskiemu społeczeństwu.

Niektóre środowiska ogarnia psychoza strachu, że Unia Europejska jest wrogiem nastawionym na wyzyskanie, pokonanie i zniszczenie Polski. Czyżby dotychczasowa unijna piętnastka oraz dziewiątka państw wstępujących w przyszłym roku razem z nami, nie widziały niebezpieczeństwa i tak lgnęły do wrogiej im UE?

Stawiane jest pytanie — interesy wspólnoty czy interesy narodowe? Odchodząc od frazeologii wywalczania czegoś szablą czy siekierą, łatwo stwierdza się, że dążenie do dobrej wspólnoty nie jest antagonistyczne wobec interesów narodowych. Wszystkim siłom politycznym chodzi o to, żeby Polska znalazła się w strukturze skutecznej i pozwalającej na realizację naszych aspiracji.