„Nie meldujcie się”

opublikowano: 2013-11-06 12:32

Kolejny paradoks samorządowy - nie wszystkie gminy chcą zwiększać liczbę mieszkańców. Powód? Pieniądze.

Zwykle samorządowcy stają na głowie, by mieszkańcy meldowali się w ich gminie. Powód jest oczywisty – wyższy dochód z PIT. Są jednak samorządy, którym wcale na tym nie zależy. Ba, chcą, by liczba zarejestrowanych mieszkańców spadła. Ten paradoks opisał Marek Wójcik, dyrektor Związku Powiatów Polskich.

„Znajomy burmistrz małej, acz uroczej gminy w Małopolsce zwrócił mi uwagę na pewien paradoks będący konsekwencja przepisów oświatowych. Otóż gminy do 5 tys. mieszkańców mają podwyższone wagi będące podstawą do naliczania subwencji oświatowej. Tłumaczy się to tym, że wyższe są w nich jednostkowe koszty kształcenia uczniów spowodowane przede wszystkim niższą liczebnością oddziałów oraz koniecznością wypłat dodatków socjalnych (wiejskiego i mieszkaniowego) dla nauczycieli. W algorytmie podziału subwencji uwzględniona została więc specyfika takich szkół. Ale przepis jest tak skonstruowany, że gdy tylko liczebność gminy zwiększy się choćby o jednego mieszkańca ponad zaczarowaną granicę 5 tys. osób, wówczas preferencje przestają działać. Wiąże się tym znaczący ubytek dochodów gminy sięgający od kilku do kilkunastu procent (bywa że do 1/4 wysokości subwencji oświatowej!). To są ogromne pieniądze wynoszące np. 2-3 razy więcej niż się wydaje przez cały rok na bieżące utrzymanie dróg lub kilkadziesiąt razy więcej od łącznych wydatków na kulturę i sport” – opisuje Marek Wójcik.

Zaznacza, że smaczku sprawie dodaje fakt, że mechanizm dotyczy nie liczby uczniów, tylko mieszkańców!

„A przecież logicznych rozwiązań byłoby wiele. Ot chociażby skokowe obniżanie poziomu subwencji wraz z przekraczaniem poziomu 5 tys. mieszkańców i do tego w powiązaniu z liczbą uczniów” – podpowiada Marek Wójcik.

Pełny wpis tutaj