Nie tylko okazjonalnie

ARKADIUSZ BIŃCZYK dyrektor generalny AM Art-Media
02-04-2013, 00:00

Pora, by to właśnie politycy zaangażowali się w przerwanie nagonki na polską żywność

Przy świątecznych stołach Polacy nie mieli wątpliwości co do jakości rodzimej żywności. Dlatego prowadzona w części UE kampania przeciwko naszym produktom byłaby groteską, gdyby nie powodowała tak wymiernych strat. Politycy i urzędnicy generalizują pojedyncze przypadki i dyskredytują polskie produkty.

Szef czeskiego sanepidu stwierdził w telewizji, że „nie kupowałby polskiej żywności”, minister rolnictwa Danii zaś na Twitterze tak oceniła jej dostępność: „To oznacza więcej pestycydów, gorsze traktowanie zwierząt i niższe płace. Wybór należy do was!”.

Co do zasady polityka powinna trzymać się daleko od biznesu. Ale naprawdę już pora, by to właśnie politycy zaangażowali się w przerwanie nagonki na polską żywność, której w roku 2012 wyeksportowaliśmy za około 17 mld EUR.

Dlatego normą, a nie okazjonalnym wyjątkiem powinny być takie zachowania, jak np. sprezentowanie premierowi Słowacji przez premiera Polski kosza z ekologicznymi specjałami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ARKADIUSZ BIŃCZYK dyrektor generalny AM Art-Media

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Nie tylko okazjonalnie