Nie wiemy, po co wdrażamy

Kamil Kosiński
opublikowano: 2009-05-06 00:00

Badania pokazują, że niemal kompletnie brak spójności między warstwą aplikacji, danych i biznesu.

Badania pokazują, że niemal kompletnie brak spójności między warstwą aplikacji, danych i biznesu.

Katedra Informatyki Gospodarczej Szkoły Głównej Handlowej (SGH) i firma Sybase Polska zbadały znajomość koncepcji związanych z architekturą korporacyjną wśród szefów IT polskich firm i instytucji państwowych.

— Architektura korporacyjna to w Polsce dość nowe pojęcie. Obejmuje zbiór komponentów i powiązań między nimi, zarówno w sensie infrastruktury technologicznej, jak i procesów biznesowych — wyjaśnia Łukasz Krzyżanowski, architekt rozwiązań z Sybase Polska.

Analizie poddano 96 podmiotów, głównie z listy 500 największych polskich przedsiębiorstw, ale też 14 urzędów centralnych.

W teorii może być

Z odpowiedzi wynika, że przytłaczająca większość firm z Top 500 i tylko połowa urzędów ma opis stosowanych procesów. Ale inicjatorzy badania w to nie wierzą.

— Gdybyśmy przeprowadzili szczegółową analizę, to pewnie by się okazało, że to deklaracje na wyrost. Firmy mają np. wiedzę o przebiegu procesu przyjmowania zamówień, ale już przepływ informacji związanych z zamówieniem nie jest wcale jasno określony — uważa Łukasz Krzyżanowski.

Pytano także o korporacyjny model danych, który zazwyczaj tworzy się przy okazji budowy hurtowni danych.

— W pytaniu nie chodziło o samo wdrożenie hurtowni danych, ale o świadomość, jakie dane są przetwarzane w poszczególnych departamentach — wyjaśnia Łukasz Krzyżanowski.

Ponad 60 proc. firm stwierdziło, że taką świadomość ma, a prawie 15 proc. — że stworzy odpowiedni opisu w ciągu roku, dwóch. Z instytucji publicznych było tylko 36 proc. deklaracji pozytywnych.

Z badania wynika również, że opis najważniejszych systemów informatycznych ma prawie każda firma i większość instytucji publicznych.

— To pozytywna informacja, choć warto zwrócić uwagę, że opisy systemów dotyczą zazwyczaj aspektów technicznych, a nie poziomu wsparcia przez IT strategii biznesowej — zaznacza dr Andrzej Sobczak z Katedry Informatyki Gospodarczej SGH.

Wykonanie leży

Jego ostrożność znajduje uzasadnienie w odpowiedzi na kolejne pytania. Połowa szefów IT największych firm ma problemy z zapewnieniem efektywnej wymiany danych w systemach informatycznych. Tylko 6 proc. widzi pełną koordynację podczas wdrażania różnych systemów IT. Jej całkowity brak deklaruje ponad dwa razy więcej. W administracji publicznej żaden z 14 ankietowanych urzędów nie zadeklarował pełnego dopasowania narzędzi informatycznych do strategicznych celów działalności. W firmach też go nie ma. Na 82 ankietowane spółki, pełne dopasowanie zadeklarowały zaledwie dwie. Ponad połowa przyznała się zaś do mniejszego lub większego niedopasowania systemów IT do potrzeb biznesu — w tym sześć do kompletnego rozmijania się informatyki z tymi potrzebami.

Kamil Kosiński