Niedźwiedzie przejmują kontrolę nad GPW

Waldemar Borowski
opublikowano: 2009-02-12 11:59

Kiepskie humory zadomowiły się na europejskich parkietach.  Spadek produkcji przemysłowej w strefie euro w grudniu o 2,6 proc. mdm pogłębił zakres wcześniejszych zniżek.  WIG20 po niewielkiej stracie na otwarciu podążył też śladem najważniejszych indeksów na kontynencie, stając się jednym z  jego najsłabszych ogniw. 

Gwałtowny wzrost stopy bezrobocia w Polsce do 10,5 proc. nie ułatwia obrony rynku przez kupujących. Nie bardzo widać takie elementy, które mogłyby zaktywizować popyt. Niskie obroty powinny się utrzymywać do momentu pojawienia się danych o liczbie amerykańskich tzw. nowych bezrobotnych i wielkości styczniowej sprzedaży detalicznej za oceanem. Prognozy jednak dla tych wartości nie są zbyt optymistyczne.

Giełdy europejskie otrzymały dzisiaj kolejną porcję słabych informacji ze spółek. Spadają notowania francuskiego giganta energetycznego EdF, po ogłoszeniu przez ten koncern spadku zysku netto do 3,4 mld euro. Poważną stratę zanotował Rolls-Royce. Brytyjski producent silników samolotowych i do pojazdów wojskowych stracił 1,34 mld funtów. Bardzo mocno zniżkują niektóre banki z Lloyds Banking i Barclays na czele.

Na warszawskim parkiecie za spadki także odpowiada w głównej mierze sektor finansowy. Wpływ na to mają słabsze rezultaty jakie przedstawiły przed sesją-Kredyt Bank i Bank Handlowy. Dołożył się też UBS obniżając cenę docelową dla kilku przedstawicieli tej branży, w tym dla PKO BP.

Kolejny nieudany dzień zaliczają akcjonariusze KGHM, ale niski wolumen może oznaczać topnienie szeregów chętnych do pozbywania się jego papierów. Udziałowcy tej firmy alergicznie reagują na brak porozumienia pomiędzy zarządem a zawiązkami zawodowymi, w sprawie poziomu tegorocznych wynagrodzeń. Do szefów górniczych związków, tradycyjnie już nie dociera sytuacja na rynku metali. Na korzyść lubińskiego kombinatu, działa znacznie mniejszy dzisiejszy spadek ceny miedzi w Szanghaju i zainwestowanie przez chińskie Chinalco  19,5 mld USD w drugi koncern górniczy świata-Rio Tinto.

Znacznie lepiej radzą sobie mniejsze spółki. Pozytywnie wyróżnia się dzisiaj w tym segmencie Stalexport, po informacji o złożeniu najkorzystniejszej oferty na budowę jednego z odcinków autostrady A2.

Bierność popytu na GPW wykorzystują niedźwiedzie, którym z łatwością za pomocą koszykowych zleceń udaje się przejmować inicjatywę. Jeśli dane zza oceanu nie okażą się zdecydowanie lepsze od prognoz, to kupujący, podobnie jak wczoraj, mogą ograniczyć się jedynie do zmniejszenia strat w końcówce handlu.