Toncar wskazał, że Niemcy doświadczają obecnie problemów z łańcuchami dostaw, wąskimi gardłami oraz wzrostem cen nie widzianym od dekad.
- Prognozy wzrostu zostały znacząco obniżone w ostatnich miesiącach, a prognozy inflacji podwyższone. W takim środowisku rośnie ryzyko stagflacji – wskazał.
Bloomberg przypomina, że bank centralny Niemiec sygnalizował możliwość dwucyfrowej inflacji pod koniec obecnego roku. Z drugiej strony rośnie grono ekonomistów, według których największa europejska gospodarka znajdzie się w recesji z powodu kryzysu energetycznego, uderzającego w rentowność firm.
