Niepokojące wieści z Chin i Europy

  • Marcin Kiepas
24-07-2015, 10:23

Miedź najtańsza od 6 lat, ropa od 3,5 miesiąca, złoto zagłębiające się poniżej bariery 1100 dolarów, przecena na giełdach w Azji i spadkowy początek na europejskich parkietach. Tak w dużym skrócie prezentuje się obecna sytuacja na rynkach finansowych.

Taniejące surowce i realizacja zysków na giełdach znajduje pełne uzasadnienie w napływających danych makroekonomicznych z globalnej gospodarki. W tym w opublikowanych w dniu dzisiejszym wstępnych odczytach indeksów PMI za miesiąc lipiec. Dane dla Chin, Francji, Niemiec i strefy euro okazały się nie tylko gorsze niż w czerwcu, ale też gorsze od rynkowych oczekiwań.

Szczególnie mogą niepokoić raporty z Chin i Francji. W tym pierwszym przypadku indeks PMI dla tamtejszego sektora przemysłowego nieoczekiwanie spadł do 48,2 pkt. z 49,4 pkt. w czerwcu, podczas gdy oczekiwano jego wzrostu do 49,7 pkt. To oznacza, że chińska gospodarka w dalszym ciągu ma problemy.

Indeks PMI dla francuskiego przemysłu natomiast zniżkował do 49,6 pkt. z 50,7 pkt., podczas gdy nie oczekiwano jego zmian. Dane były więc nie tylko gorsze od prognoz i gorsze niż przed miesiącem, ale też została przełamana bariera 50 pkt., jaka oddziela rozwój sektora przemysłowego od jego kurczenia się.

Na tle taniejących surowców i gorszych nastrojów na rynkach akcji jako oaza spokoju prezentuje się rynek walutowy. Na głównych parach ostatnio niewiele się dzieje. Kurs EUR/USD od kilku dni lekko odbija w górę po wcześniejszym osuwaniu. Notowania GBP/USD ostatnio spadły za sprawą gorszych danych makroekonomicznych z Wielkiej Brytanii. Kurs EUR/CHF dziś koryguje wzrosty obserwowane od początku tygodnia. Natomiast na USD/JPY od trzech dni nic się nie dzieje.

Ten spokój na głównych parach walutowych, ze wskazaniem oczywiście na EUR/USD, przekłada się na ograniczoną zmienność w notowaniach złotego. Po wcześniejszym jego silnym umocnieniu, co było reakcją na zmniejszenie obaw o przyszłość Grecji, obecnie niewiele się dzieje. O godzinie 10:03 kurs EUR/PLN testował poziom 4,11 zł, USD/PLN 3,7528 zł, a CHF/PLN 3,9070 zł.

W tej chwili największym zagrożeniem dla złotego są Chiny. Jeżeli wezmą górę obawy o kondycję chińskiej gospodarki, przez co w sposób zdecydowany wzrośnie awersja do ryzyka i nastroje na rynkach globalnych mocno się popsują, to rykoszetem oberwie również złoty.

Gdzieś w oddali jest też jeszcze kwestia podwyżek stóp procentowych w USA, co przejściowo również w złotego może uderzyć. To jednak prawdopodobnie będzie temat dopiero na końcówkę sierpnia.

Wśród pozytywów, które mają szansę dalej umacniać złotego znajdują się, oprócz ciągłego dyskontowania pozytywnego rozstrzygnięcia ws. Grecji, również dobre perspektywy dla rodzimej gospodarki oraz, o czym nieco już się zapomina, trwające luzowanie polityki monetarnej w Eurolandzie.


© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Kiepas Admiral Markets AS Oddział w Polsce

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Niepokojące wieści z Chin i Europy