LONDYN (Reuters) - W poniedziałkowe popołudnie kurs dolara wobec euro był o blisko pół procent wyższy niż w piątek. Zaniepokojeni stanem europejskiej gospodarki inwestorzy zdecydowali się zrealizować zyski.
W piątek euro wzrosło do najwyższego od dwóch i pół miesiąca poziomu do dolara.
"Zwyżka euro zakończyła się, ponieważ nie ma danych, które mogłyby umocnić jego kurs. Niekorzystny dla euro jest również brak działania ze strony Europejskiego Banku Centralnego (ECB), który nie reaguje na kłopoty sektor wytwórczego" - powiedział Neil Parker z RBS Financial Markets.
Zamówienia w niemieckim przemyśle, które w maju wzrosły niespodziewanie o 4,6 procent, spadły w czerwcu o 2,5 procent. Dane o produkcji przemysłowej i bezrobociu w Niemczech zostaną opublikowane we wtorek.
Zdaniem analityków spadek zamówień w przemyśle świadczy o postępującym spowolnieniu europejskiej gospodarki.
"Widzimy, że sytuacja w Europie staje się równie trudna jak w USA. Jednak w przeciwieństwie do Fed, ECB nie podejmuje żadnych działań" - uważa Ryan Shea, ekonomista BankOne.
W poniedziałkowym wywiadzie dla włoskiej prasy główny ekonomista ECB Otmar Issling powiedział w poniedziałek, że stopy procentowe w strefie euro znajdują się na właściwym poziomie.
O godzinie 14.40 czasu warszawskiego kurs euro wynosił 88,03 centa. Analitycy zwracają jednak uwagę na fakt, że kurs europejskiej waluty nadal utrzymuje się w okolicach 88 centów, ponieważ rynek czeka na kolejne informacje o stanie największej gospodarki świata.
We wtorek Departament Pracy USA przedstawi dane o wydajności produkcji w drugim kwartale. Analitycy spodziewają się wzrostu o 1,6 procent po spadku o 1,2 procent w pierwszych trzech miesiącach roku.
Znaczny wzrost wydajności pracy był uważany dotychczas za jeden z głównych czynników odpowiedzialnych za silny kurs dolara wobec euro. ((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))