Ile mieszkań w Cosmopolitanie już sprzedano?
![MIESZKANIE DLA KAŻDEGO:
Naszymi klientami są głównie Polacy, którzy mieszkają lub dopiero chcą zamieszkać w Warszawie. Są też osoby z innych miast, które przyjeżdżając do stolicy w interesach nie chcą pomieszkiwać w hotelach, a tym sposobem łączą inwestowanie z możliwością korzystania i przyjemniejszego spędzenia czasu we własnym mieszkaniu – mówi Michał Borowski, prezes Tacit Development.
[FOT. TP]
MIESZKANIE DLA KAŻDEGO:
Naszymi klientami są głównie Polacy, którzy mieszkają lub dopiero chcą zamieszkać w Warszawie. Są też osoby z innych miast, które przyjeżdżając do stolicy w interesach nie chcą pomieszkiwać w hotelach, a tym sposobem łączą inwestowanie z możliwością korzystania i przyjemniejszego spędzenia czasu we własnym mieszkaniu – mówi Michał Borowski, prezes Tacit Development.
[FOT. TP]](http://images.pb.pl/filtered/86eb7e95-25b0-48d4-8b31-cb78670223cb/499884a9-e8c9-5d8a-8b8f-2448035e3440_w_830.jpg)
Wszystko wskazuje na to, że w II kw. 2014 r., kiedy zakończymy budowę i będziemy przekazywać gotowe mieszkania właścicielom, sprzedana będzie co najmniej połowa lokali [w budynku zaplanowano 252 mieszkania — przyp. red.]. Sprzedajemy dwa mieszkania tygodniowo, to więcej niż zakładaliśmy. Od 2005 r., kiedy rozpoczynaliśmy prace nad inwestycją, przeprowadziliśmy wiele analiz, również porównań do podobnych budynków, takich jak Złota 44 i Grzybowska 4. Wynikało z nich, że na sprzedaż wszystkich mieszkań potrzebne będzie od 5 do 7 lat. Sądzę, że uda się nam osiągnąć ten cel znacznie szybciej — w 2015 r., czyli po około trzech latach.
Czy więcej klientów kupuje mieszkania na własny użytek czy w celach inwestycyjnych?
Więcej osób kupuje na własny użytek, choć są też kupujący inwestycyjnie. Wydaje mi się jednak, że nawet jeśli ktoś kupuje mieszkanie dla siebie, to w pewnym sensie kupuje też inwestycyjnie. Klienci mają przecież bardzo duży wybór i mogliby mieszkać gdziekolwiek indziej, a decydują się na kupno u nas z dwóch powodów — po pierwsze dlatego, że podoba im się inwestycja, a po drugie uważają, że wzrost wartości tej nieruchomości w czasie może być o wiele wyższy niż w innych miejscach.
Jakie mieszkania cieszą się największą popularnością?
Średnia wielkość mieszkania w Cosmopolitanie to 100 mkw. Zainteresowanie kupujących rozkłada się w miarę równo na mniejsze i większe mieszkania. Być może nieco większe, niż zakładaliśmy na początku, jest zainteresowanie większymi mieszkaniami. Sprzedają się zarówno drogie mieszkania na najwyższych piętrach, kosztujące powyżej 5 mln zł, jak i mniejsze za około 1 mln zł.
W ofercie przekonujecie klientów, że inwestycja w luksusowy apartament to dobra lokata, ponieważ przez 10 lat jego wartość wzrośnie o 100 proc. Skąd taka pewność?
Przykład Londynu, Paryża czy Nowego Jorku pokazuje, że luksusowe mieszkania co dziesięć lat co najmniej podwajają swoją wartość. Liczba wyjątkowych miejsc, w których mogą powstać wyjątkowe budynki, jest ograniczona. Nie ma dwóch Placów Grzybowskich, tak jak nie ma dwóch Notting Hill w Londynie i dwóch St. Germain w Paryżu. Ceny najlepszych mieszkań w takich miejscach rosną, bo ich podaż jest bardzo ograniczona. Stąd nasze przekonanie, że wartość dobrze zrobionych mieszkań pod dobrym adresem w Warszawie będzie rosła tak jak wszędzie na świecie. Wystarczy też porównać ceny mieszkań w Warszawie 15 lat temu i teraz. Wówczas mieszkanie w cenie 4,5 tys. zł/mkw. było absurdalnie drogie, a na najlepszych ulicach, takich jak Aleja Przyjaciół lub Aleja Róż kosztowało nawet 6 tys. zł. Ci, którzy wtedy kupili mieszkania w takich cenach, dzisiaj mogą sprzedać je za 16-24 tys. zł/mkw. Nie ma limitu, do jakiego mogą wzrosnąć ceny najlepszych nieruchomości. Jestem pewien, że za około 10 lat mieszkania, które dzisiaj kosztują 20 tys. zł, będą kosztowały jeszcze raz tyle. Inwestując w apartamenty, nie można brać pod uwagę tylko dochodu z najmu, największe znaczenie ma właśnie wzrost wartości nieruchomości w czasie.
Czy planujecie podobne inwestycje?
Budynek wieżowy z mieszkaniami bardzo trudno zbudować. Nie jest to standardowy projekt deweloperski — trudno uzyskać finansowanie w banku, nie można podzielić inwestycji na etapy i koniecznie trzeba zrobić mieszkania wykończone pod klucz, niezależnie od tego czy są sprzedane. Prace wykończeniowe nie mogą trwać przez kilka lat po oddaniu budynku do użytku — nie wytrzymałyby tego windy, systemy klimatyzacyjne i kanalizacyjne. W najbliższych 10-15 latach w centrum stolicy raczej nie powstanie kolejna wieża mieszkaniowa. Chociaż wiem, że są deweloperzy, którzy myślą o takich projektach. Na rynku luksusowych nieruchomości w Polsce zawiera się maksymalnie kilkaset transakcji rocznie. Nikt nie będzie budował bardzo drogich i luksusowych mieszkań jeśli nie będzie popytu. Jednocześnie jestem przekonany, że gdyby w okolicach Alej Ujazdowskich w Warszawie wybudować niewielki budynek z 20 mieszkaniami o wysokim standardzie, to sprzedałyby się przez jeden dzień, nawet za 40 tys. zł/mkw. Dopiero gdy sprzedamy połowę mieszkań w Cosmopolitanie, będziemy mogli poważnie myśleć o kolejnych projektach. Oczywiście najchętniej budowalibyśmy w centrum Warszawy.