Nieszlachetny eksperyment potrwa jeszcze długo

opublikowano: 24-02-2021, 20:00

Minister zdrowia Adam Niedzielski, który tradycyjnie już wydelegowany został jako rządowy herold złej nowiny, nie przekazał w środę sensacji.

Potwierdził, że nowelizacja rozporządzenia Rady Ministrów w zasadzie zakonserwuje od soboty 27 lutego zakazy działalności gospodarczej. Wyjątkiem będzie zainfekowane województwo warmińsko-mazurskie, w którym sytuacja wielu branż wraca do czarnego początku roku sprzed 12 lutego. Inne decyzje rządu, np. wycofanie się z uznawania przyłbic za skuteczną ochronę to oczywistość, raczej wypada zapytać – czemu aż tak długo były one honorowane. Po konferencji ministra słuchać z wielu stron selektywną ulgę biznesową, że „na szczęście nie jesteśmy w tych Prusach Książęcych”. Z drugiej strony – przedsiębiorcy nadal wykańczani zakazami stracili już wiarę w porozumienie z rządem w sprawie uzgodnienia protokołów sanitarnych ich działalności w czasie epidemii.

Hotel w krzyżackim zamku w Rynie przyjmie gości jeszcze 26/27 lutego, ale w sobotę rano musi – z rządowego nakazu – wszystkich wyrzucić oraz anulować przyjęte rezerwacje.
Krzysztof Wojcik / Forum

W branżach, którym rząd PiS przekazuje zapożyczony od Dantego komunikat „porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy działacie”, naturalnie rozwija się ruch samoobrony. Po ponad trzech dekadach gospodarki rynkowej umacnia się w Polsce sektorowy drugi obieg biznesowy. Podziemne funkcjonowanie klubów czy restauracji tylko dla wtajemniczonych jako żywo kojarzy mi się z epoką… prohibicji w USA. Oczywiście jeszcze nie doszło do tego, że w polskich niby zamkniętych lokalach będzie można napić się alkoholu tylko cichcem, np. odkręcając… zawór od kaloryfera, ale jesteśmy na najlepszej drodze. Notabene prohibicję okresowo wprowadzały różne państwa, ale właśnie amerykańska zapisała się jako najsłynniejsze ograniczenie legalnej poprzednio działalności w całej nowożytnej historii gospodarczej. 17 stycznia 1920 r. weszła w życie XVIII poprawka do Konstytucji USA: „Niniejszym zabrania się, poczynając od roku po przyjęciu niniejszego artykułu, wytwarzania, sprzedaży i przewozu przeznaczonych do spożycia napojów wyskokowych [lub upojnych, w oryginale zapisano: intoxicating], jak również ich importu i eksportu ze Stanów Zjednoczonych oraz jakiegokolwiek obszaru podległego ich zwierzchnictwu”. Anulowana została 5 grudnia 1933 r. poprawką XXI: „Niniejszym uchyla się artykuł będący XVIII poprawką do Konstytucji Stanów Zjednoczonych”. Każda taka poprawka po procedurze Kongresu wymaga jeszcze ratyfikowania przez co najmniej 3/4 stanów. Zarówno wprowadzenie, jak też wyprowadzenie uciążliwej kozy prohibicji przebiegło… równie błyskawicznie.

Amerykański „szlachetny eksperyment” („The Noble Experiment”) potrwał tylko/aż 13 lat. Jego plajta potwierdziła ponadczasową aktualność maksymy – tym razem francuskiej – „noblesse oblige”. Szlachectwo, które jest domniemanym przymiotem władców, zobowiązuje do postępowania jeśli nie szlachetnego, to przynajmniej logicznego. Niestety, rząd tzw. dobrej zmiany wykonuje ruchy antyepidemiczne nie tylko bardzo chaotycznie i doraźnie, lecz przede wszystkim bez konstytucyjnej podstawy prawnej. Dlatego trwający od blisko roku (koronawirus przyjechał do nas 4 marca 2020 r.) eksperyment zasługuje na określenie zapisane w tytule.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane