Po dwukrotnym wyjściu z wcześniejszego obszaru konsolidacji 1,48-1,49 należałoby oczekiwać spadku wartości euro o ok. 2 centy. Jednak w dalszym ciągu na rynek nadchodzą informacje, które wskazują na możliwość kolejnych obniżek stóp procentowych w USA, co nie pozwala dolarowi na silniejsze umocnienie.
W ostatnich godzinach poznaliśmy kilka istotnych
danych makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych, jednak również i one nie
nadały kierunku kursowi EUR/USD. Dokonano m. in. drugiego odczytu dynamiki PKB
za III kwartał. Wcześniejsze szacunki wskazujące na wzrost gospodarczy w USA na
poziomie 3,9% zostały skorygowane do 4,9%. Dane te świadczą o bardzo dobrym
tempie rozwoju Stanów Zjednoczonych. Pochodzą one jednak z okresu, kiedy to cała
gospodarka USA nie zdążyła jeszcze odczuć negatywnych skutków kryzysu na
tamtejszym rynku nieruchomości oraz zawirowań w sektorze finansowym. O realnym
wpływie tych czynników przekonamy się dopiero w najbliższych
miesiącach. Podczas dzisiejszej sesji poznaliśmy również z USA dane na temat
sprzedaży domów na rynku pierwotnym w październiku. Dane te nie mają
jednoznacznego wydźwięku ze względu na dużą korektę wrześniowego wyniku. Biorąc
pod uwagę poprawione wskazania sprzedaż domów wzrosła w październiku o 1,7% do
0,728 mln. W porównaniu jednak do danych sprzed rewizji odnotowała ona dość
znaczny spadek. W ostatnim czasie dane ze Stanów Zjednoczonych są dość często
korygowane, co zdecydowanie zmniejsza ich wagę.
Na rynku krajowym
obserwowaliśmy korektę wczorajszych spadków kursów USD/PLN oraz EUR/PLN. Dopóki
jednak wartość euro wyrażana w złotym znajduje się poniżej poziomu 3,65 nie
należy oczekiwać dalszych silniejszych wzrostów. W najbliższych dniach polska
waluta będzie prawdopodobnie wykazywać tendencje do dalszego umocnienia.
Niewielki wpływ na jej notowania mogą mieć jutrzejsze dane z Polski na temat
dynamiki PKB w III kw. Oczekuje się, że obniżyła się ona do poziomu 5,9% z 6,7%
w II kw.
Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament
Doradztwa i Analiz
DM TMS Brokers S.A.