Inwestorzy wykazywali też spore zaniepokojenie przed wynikami obrad Fed, które zostaną opublikowane w środę. Przewaga strony podażowej zaowocowała więc ponownymi spadkami indeksów, jednak na finiszu sesji skala przeceny była nieco niższa niż notowana w trakcie dnia.
Ostatecznie na zamknięciu poniedziałkowych notowań indeks blue chipów DJ IA zniżkował o 0,15 proc. indeks szerokiego rynku S&P500 spadał o 0,18 proc. zaś technologiczny Nasdaq tracił 0,21 proc.
Wsparciem dla obozu niedźwiedzi okazały się też dane z rynku nieruchomości gdzie w marcu odnotowano spadek sprzedaży nowych domów. Zniżkowała ona o 1,5 proc. do 511 tys. rocznej stawki. Co istotne, większość spadku skoncentrowana była w zachodniej części USA. Nieoczekiwanie słaby odczyt z miejsca przełożył się na spadki wyceny czołowych deweloperów, takich jak D.R. Horton czy Toll Brothers.
Z kolei kolejna zniżka na rynku ropy negatywnie wpłynęła na kursy akcji koncernów energetyczno-paliwowych z takimi potentatami jak Exxon czy Chevron.