Danny Alexander, wiceminister finansów uważa, że w grę wchodzić może ponad 1,5 mld funtów (ponad 7,65 mld zł), które nie są ujawniane przez zwolenników niepodległości.

Szkocki rząd stara się opuścić Wielką Brytanię , ale nie chce powiedzieć jaką niedopłatę trzeba brać pod uwagę - ocenia Danny Alexander.
W jego opinii ustanowienie nowych organów publicznych, takich jak choćby szkockiego organu podatkowego, nowych regulacji finansowych czy systemu opieki społecznej może kosztować każde ze szkockich gospodarstw domowych co najmniej 600 funtów.
Nowe instytucje kosztować będą Szkocję przynajmniej 1 proc. rocznego PKB (1,5 mld GBP), bazując na wyliczeniach jakie przeprowadzono kiedy kanadyjska prowincja Quebec głosowała za niepodległością. Aktualnie te koszty mogą być zdecydowanie wyższe – dodaje brytyjski wiceminister.
Referendum w sprawie niepodległości Szkocji i zakończenia 307-letniej unii z Anglią odbędzie się 18 września.