AT Kearney radzi, by postawić na edukację pracowników
Polska zrobiła już dużo, by zdobyć centra usług, ale jeszcze sporo przed nami. Bo kto nie idzie do przodu, ten się cofa.
Mamy spory potencjał, jeśli chodzi o zdobywanie inwestycji w sektorze usług globalnych. Wśród 50 krajów badanych przez firmę doradczą AT Kearney Polska znalazła się na 18. miejscu. To identyczny wynik jak w 2006 r. Jeśli Polska nie poprawi głównych czynników, branych pod uwagę przez inwestorów przy podejmowaniu decyzji o lokalizacji centrów usług, nasza atrakcyjność może niedługo spaść.
— Kto nie idzie do przodu, ten się cofa — komentuje Aleksander Kwiatkowski, prezes AT Kearney.
Pojawienie się w rankingu dziesięciu nowych krajów oraz rozwój pozostałych nie pozwalają spocząć na laurach.
Mamy plusy…
AT Kearney bada każdy kraj, patrząc na jego atrakcyjność finansową, rynek pracy oraz otoczenie biznesowe. Polska, jak wynika z raportu, jest konkurencyjna pod względem kwalifikacji i dostępności pracowników. Ponadto jesteśmy stabilni politycznie i gospodarczo, co zawdzięczamy przystąpieniu do Unii Europejskiej. To duży plus dla Polski, dzięki temu przyciągamy wielu zagranicznych inwestorów. Nasze członkostwo w Unii daje im swoistą gwarancję bezpieczeństwa. Na tle regionu Polska wypada bardzo dobrze pod względem niskiej inflacji, usług telekomunikacyjnych oraz informatyki.
…ale są też minusy
18. pozycja świadczy o tym, że jeszcze sporo przed nami do zrobienia. Aby znaleźć się w czołówce rankingu, musimy przede wszystkim inwestować w edukację. Chodzi głównie o języki obce. Polska wypada pod tym względem słabo, a jest to przecież ważny czynnik dla zagranicznych inwestorów.
Ponadto, według raportu, zbyt mało osób kształci się na poziomie „tertiary education”. Chodzi tu nie tylko o studia wyższe, ale również o szkoły policealne i pomaturalne. Autorzy raportu radzą, by szkoły reagowały na potrzeby rynku pracy.
Jest to tym bardziej ważne, gdy spojrzy się na emigrację młodych Polaków do innych krajów Unii Europejskiej. Kimś w końcu przecież trzeba ich zastąpić.
Do poprawy kwalifikuje się również infrastruktura komunikacyjna, głównie zły stan dróg.
Na koniec jeszcze dwa tradycyjne problemy, o których już wiele napisano — skomplikowany system podatkowy oraz zbyt wysokie koszty pracy.