Samorządy gorzej niż Skarb Państwa przeprowadzały prywatyzację elektrociepłowni - wynika z kontroli Najwyższej Izby Kontroli (NIK) dotyczącej prywatyzacji w energetyce cieplnej. Izba uznała, że na prywatyzacji Zespołu Elektrociepłowni Poznańskich prowadzonej przez resort skarbu, budżet stracił co najmniej 65 mln zł.
"Niewątpliwie kontrola prywatyzacji sektora energetyki cieplnej upoważnia do oceny, że w porównaniu ze sposobem działania ministra skarbu państwa, samorządy zdecydowanie gorzej sobie w tych procesach radziły" - powiedział we wtorek PAP wiceprezes NIK Krzysztof Szwedowski.
Kontrola NIK dotyczyła lat od 1998 do pierwszej połowy 2004. Przeprowadzono ją w trzech elektrociepłowniach - w Warszawie, Białymstoku i Poznaniu, a także w ministerstwie skarbu i 21 urzędach miejskich. Z kontroli wynika, że samorządy miały problemy z dbałością o interes odbiorców ciepła oraz z przestrzeganiem przepisów i procedur, co wynikało z braku kompetencji.
Izba zwróciła uwagę, że większość prywatyzowanych elektrociepłowni zachowała pozycję monopolisty na lokalnym rynku. Samorząd terytorialny nie tworzył strategii funkcjonowania lokalnego rynku ciepła, a w umowach prywatyzacyjnych nie zadbano o zabezpieczenie przed nadmiernym wzrostem cen. Chociaż - jak podkreślił NIK - nie stwierdzono przypadków przerwania dostaw ciepła po prywatyzacji, a w większości spółek wzrost cen nie przekroczył inflacji.
Oceniając pracę ministerstwa skarbu przedstawiciele Izby zwrócili uwagę, że przez osiem lat prywatyzacji w energetyce cieplnej, przekształcenia zakończono w tylko 10 z 21 elektrociepłowni. Zdaniem NIK, opóźnienia prywatyzacji sprawiły, że sprzedaże elektrociepłowni były prowadzone w coraz gorszych warunkach rynkowych, co oznaczało uzyskiwanie niższych cen. "Proces prywatyzacji następował tak opieszale, że w końcu nastąpiła dekoniunktura" - podkreślił Szwedowski.
Izba zwróciła uwagę na wyjątek - Zespół Elektrociepłowni (ZEC) Poznańskich prywatyzowany przez ministerstwo Skarbu Państwa. Izba uznała, że prywatyzacja ta została przeprowadzona w sposób nielegalny i nierzetelny, a Skarb Państwa stracił na tej transakcji co najmniej 65 mln zł.
Jedną z przyczyn niższych wpływów z tej prywatyzacji było przyznanie dużych przywilejów pracownikom. Zakładowy układ pracy przyznał bowiem pracownikom gwarancje zatrudnienia lub wysokie odszkodowania (do stukrotności średniej miesięcznej płacy) w razie zwolnienia. Układ - na który zgodę wyraził zarząd ZEC Poznańskich - wymagał także zgody związków zawodowych przy każdej zmianie umowy o pracę. Wpłynęło to na spadek wartości spółki.
Izba zwróciła uwagę, że właśnie pakiety socjalne w pierwszym roku po prywatyzacji znacznie wpływały na wyniki spółek.
Wnioski z raportu to m.in. zalecenie, by samorządy uwzględniały w prywatyzacji interesy odbiorców ciepła i zorganizowały profesjonalną obsługę mienia komunalnego. Zdaniem Izby, resort skarbu powinien z kolei opracować przejrzyste kryteria oceny ofert prywatyzacyjnych.


