Nikt nie chce euro?

Marek Rogalski
opublikowano: 20-12-2010, 17:16

W poniedziałek widoczna była dalsza wyprzedaż europejskiej waluty. Po tym, jak szczyt Unii Europejskiej okazał się tak naprawdę fiaskiem, Europejski Bank Centralny wyraził obawy, że pakiet pomocowy dla Irlandii może uderzyć w operacje płynnościowe przeprowadzane w  strefie euro, a w rynkowych kuluarach zaczęto spekulować nawet o ryzyku obniżenia ratingu dla Francji ze względu na nadmierną ekspozycję tamtejszych banków na peryferyjnych rynkach długu, trudno się dziwić, że nikt tak naprawdę nie chce mieć euro w swoim portfelu.

Gra przeciwko wspólnej walucie staje się po prostu coraz bardziej opłacalna dla spekulantów, gdyż postępujące po sobie wydarzenia zaczynają się układać w przewidywalne domino. A ewentualne problemy Francji i Hiszpanii mogą wpędzić europejską walutę w „stan krytyczny”. Efektem tego jest nie tylko spadek EUR/USD w okolice 1,31 po południu, ale historyczne minima EUR/CHF, czy też tak „egzotycznych par” jak EUR/AUD. W efekcie dolar dzisiaj zyskał mimo, że władze Korei Północnej zapowiedziały, że nie zareagują na poranne manewry Południa wokół wyspy Yeonpyeong, a rentowności amerykańskich obligacji drugi dzień z rzędu mocno szły w dół.

W kraju niepewność, co do wspólnej waluty doprowadziła do osłabienia złotego. Po południu kurs EUR/PLN wyszedł powyżej poziomu 4,00, a USD/PLN zbliżał się do 3,05. Wyraźne spadki EUR/CHF sprawiły, że za franka trzeba było płacić już ponad 3,1550. Niestety, ale niewiele wskazuje na to, aby kurs szwajcarskiej waluty miał w najbliższym czasie odwrócić dotychczasowy trend. Wydaje się, że test okolic 3,34 na CHF/PLN, które są maksimum z lutego 2009 r. jest kwestią najbliższych 3 miesięcy.

EUR/USD: Rynek jest słabszy, niż można było to sądzić. Dzienne minimum zostało pobite już po południu. Kluczowym wsparciem są teraz okolice 1,3060, które wyznacza minimum z 29 listopada i 2 grudnia. Ich złamanie otworzy drogę do ruchu na 1,2960-1,3000.

Marek Rogalski
Analityk DM BOŚ (BOSSA FX)

Powyższy materiał nie stanowi rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczących  instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców ( Dz.U. nr 206 z 2005 roku, poz. 1715). Nie jest również tekstem promocyjnym Domu Maklerskiego BOŚ S.A. Pełny raport można znaleźć pod adresem www.bossa.pl/analizy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski

Polecane