Spółka Kryptovault wykorzystuje budynki byłej fabryki papieru w Hønefoss do „wydobywania” kryptowalut. Znajduje się w niej 9,5 tys. komputerów, do zasilania których zużywane jest nawet 40 MW prądu pochodzącego ze źródeł odnawialnych. „Kopalnia” może tygodniowo „wydobywać” bitcoiny warte nawet kilka milionów norweskich koron. Niestety, system chłodzenia komputerów „wydobywających” kryptowalutę generuje tak duży hałas, że skargi pojawiły się niemal natychmiast po uruchomieniu „kopalni” wiosną tego roku. Obecnie lokalne władze stwierdziły, że działa ona nielegalnie, bo brak jej niektórych zezwoleń. Według eksperta, władze lokalne mogą nakazać Kryptovault wstrzymanie działalności w Hønefoss i wystąpienie o brakujące zezwolenia.

Szef spółki Stig Myrseth powiedział, że kiedy przejmowała ona fabrykę poinformowano iż wszystkie formalności zostały spełnione. Obecnie stara się o wymagane zezwolenia, ale także inwestuje w urządzenia redukujące hałas z obecnych 60 decybeli do poniżej 45 decybeli.