Norwegian w Polsce

MF
opublikowano: 2006-04-10 00:00

Przewoźnik myśli o własnej firmie nad Wisłą. Powód? Korzystne umowy Polski z Europą Wschodnią.

Norwegian Air Shutle, norweska tania linia lotnicza, otwiera bazę w Warszawie, a także nowe połączenia.

— Chcemy uzyskać konieczne certyfikaty i założyć w Polsce własną firmę — zapowiada Bjorn Kjos, dyrektor generalny Norwegian Air Shutle.

Rejestracja może znacznie ułatwić ekspansję na rynkach wschodnich.

— Polska ma bardzo korzystne umowy o komunikacji lotniczej z pastwami Europy Wschodniej. Mając naszą koncesję, Norwegowie mogą w pełni z nich korzystać — wyjaśnia Adam Borkowski, rzecznik Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Chodzi głównie o umowy z Ukrainą, Białorusią i do Rosją.

— Norwegian musi przejść przez proces certyfikacyjny, a potem zdobyć koncesje. To minimum trzy miesiące — mówi Adam Borkowski.

Wiele wskazuje na to, że Norwegian ma duże szanse wyprzedzić konkurencję, bo na razie żaden inny zagraniczny przewoźnik nie wystąpił o certyfikat w Polsce, a linia szybko wschodzi na nasz rynek. 13 lipca uruchamia w Warszawie bazę.

— Będzie to nasza pierwsza baza poza Norwegią — mówi Bjorn Kjos.

Baza zatrudni 100 osób.

Linia obsłuży loty do Oslo, Allkicante, Barcelony/Girony, Malagi i Nicei. Zamierza przewieźć milion pasażerów z Warszawy w ciągu dwóch lat. Dziś łączy stolicę, Gdańsk i Kraków z Oslo. Rozmawia też z innymi regionalnymi portami.