Norweski fundusz ostrzega przed ryzykiem rynków wschodzących

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2013-11-13 11:33

Norweski fundusz majątkowy, zwany też „olejowym” ostrzega przed wzrostem zagrożeń na rynkach wschodzących, informuje Bloomberg.

Zarządzający aktywami o wartości ponad 800 mld USD fundusz uważa, że rynki nie doszacowują ryzyka związanego z ekspansją w krajach rozwijających się. Tak zdecydowane stanowisko wynika z nacisków na fundusz by generował on coraz wyższe zyski kierując się w stronę ryzykownych aktywów.

„Nie podlega dyskusji, że inwestując środki w typowy portfel rynków wschodzących, jesteśmy narażeni na wiele nieodpowiedzialnych, fałszywych spółek” – ocenia Elroy Dimson, emerytowany profesor w London Business School i doradca norweskiego ministra finansów odnośnie strategii inwestycyjnych.

Największy na świecie fundusz majątkowy, który w 2012 r. odnotował drugi najlepszy wynik w swojej historii jest w trakcie zmiany strategii, która ma na celu pokrycie szerszego spektrum globalnych okazji do wzrostu. Oznacza to wychodzenia poza Europę i skupianie się na rozwijających się rynkach w Azji i Południowej Afryce, których udział w światowej gospodarce systematycznie rośnie.

Zdaniem nominowanego przez norweski rząd Strategy Council, fundusz powinien wybierać bardziej rozważnie akcje i udziały w spółkach spoza największych gospodarek. Takie stanowisko podyktowane jest choćby sięgającą 5,9 proc. stratą na inwestycjach w akcje spółek z rynków wschodzących w drugim kwartale. Wartość aktywów ogółem wzrosła w tym okresie o zaledwie 0,1 proc. wsparta przede wszystkim zwyżką papierów wartościowych (akcji) w Stanach Zjednoczonych i Japonii.

Fundusz, który pierwsze dokapitalizowanie zrealizował w 1996 r. stopniowo poszerza pole swoich inwestycji o kolejne „ryzykowne” aktywa. W 1998 r. dodał do swojego portfela akcje, w 2000 r. dołączył papiery z rynków rozwijających się, zaś w 2011 r. wszedł na rynek nieruchomości. Wszystko w celu zdynamizowania zysków i zabezpieczenia majątku.

Na koniec minionego roku fundusz posiadał średnio udziału 1,2 proc. wszystkich notowanych na świecie spółek.