Notowania Dębicy są najniższe od 18 miesięcy

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2005-01-20 00:00

Notowania Dębicy, producenta opon, spadły wczoraj w trakcie sesji poniżej 84 zł — poziomu nie notowanego od lipca 2003 r. Akcje największego w kraju producenta idą ostro w dół, bo inwestorzy obawiają się złych wieści w raporcie kwartalnym spółki. Wycena akcji spółki znalazła się więc już grubo poniżej wyceny analityków. Ten trend może odwrócić tylko sama spółka, poprawiając wyniki w 2005 r. Na koniec sesji za akcje Dębicy płacono już nieco więcej — 86 zł.

W pierwszych tygodniach roku Dębica wraz z Polimexem Mostostalem Siedlce jest najgorszą inwestycją w indeksie WIG20. W tym czasie wartość akcji Dębicy spadła już prawie o 15 proc. W ubiegłym roku akcje spółki staniały o 23 proc. To poważny kryzys notowań spółki, która była jedną z giełdowych gwiazd 2003 r., gdy jej notowania wzrosły aż o 167 proc.

Jeszcze przed kilkoma tygodniami analitycy szacowali, że akcje firmy kontrolowanej przez Goodyeara są warte od 97,5 do prawie 130 zł. Na razie są to pobożne życzenia. Akcje spółki nie spadają bez powodu. Na rynku mówi się, że Dębica w kolejnych kwartałach będzie notowała coraz gorsze wyniki. Choć sprzedaż cały czas rośnie, rentowność spółki jest coraz gorsza. Jeszcze w 2003 r. rentowność sprzedaży netto wynosiła 8,5 proc. Z szacunków analityków wynika, że w zeszłym roku było to 7,8 proc.

Słabsze wyniki spółki to efekt bardzo mocnego złotego oraz wysokie ceny ropy naftowej. Analitycy rynku walutowego nie mają zbyt dobrych informacji dla spółki, która 75 proc. produkcji kieruje na eksport i rozlicza się w euro. Prognozują oni, że w 2005 r. europejska waluta nadal będzie słabła, a jej kurs spadnie poniżej 4 zł. Również nie ma dobrych wiadomości z rynku ropy. Na giełdzie w Nowym Jorku notowania tego surowca zbliżyły się do poziomu prawie 50 USD/baryłkę — najwyższego od końca listopada. Na dodatek ostrzegają, że dość wysokie, jak na tę porę roku, temperatury mogą ograniczyć sprzedaż opon zimowych.

Jest jednak szansa, że spółka powstrzyma spadek rentowności, a co za tym idzie — także giełdowych notowań. W ubiegłym roku do Polski wjechało ponad 800 tys. sztuk używanych samochodów, z tzw. prywatnego importu. To blisko 7 proc. wszystkich aut jeżdżących w Polsce. Ich użytkownicy to potencjalni klienci producentów opon. Dębica zabrała się też za cięcie kosz- tów. W minionym kwartale zapadła decyzja, że w wyniku restrukturyzacji zatrudnienia zwolnienia obejmą 142 osoby.

Każda forma oszczędności jest wskazana, by podnieść atrakcyjność akcji Dębicy. Wskaźnik P/E dla firmy oponiarskiej waha się na poziomie 9. Średni stosunek ceny do zysku dla spółek z branży chemicznej wynosi 8,7.