Początek tygodnia był udany dla posiadaczy akcji Royal Philips, największego europejskiego producenta elektroniki użytkowej. Kurs walorów holenderskiej spółki kwotowanych na parkietach w Amsterdamie i Frankfurcie rósł nawet o ponad 2,6 proc. Tym samym kurs odrobił część strat z 2006 r. Stopa zwrotu wynosi -15 proc.
Wzrost kursu to zasługa dobrych danych kwartalnych, które przerosły prognozy specjalistów. W minionych trzech miesiącach rynkowy potentat podwoił zysk brutto do 316 mln EUR. W ujęciu netto zysk spadł jednak do 301 mln EUR. Trzeba jednak pamiętać, że wartość z tego samego okresu ubiegłego roku zawierała zysk na transakcji sprzedaży udziałów w Navteq. Z kolei przychody Philipsa wzrosły o 10 proc., do 7,6 mld EUR. Firma prognozuje na koniec 2006 r. wzrost marży operacyjnej z 7 do 10 proc. W przypadku sprzedaży szacowany jest jej wzrost o 5-6 proc., nie wliczając wahań kursowych, zakupów i dezinwestycji.
Do inwestowania w papiery spółki dodatkowo skłania deklaracja przeprowadzenia planu skupu akcji z giełdy, który ma obowiązywać przez 18 miesięcy. Philips zamierza przeznaczyć na ten cel 1,5 mld EUR.