Nowy inwestor, giełda, a może sprzedaż Orlenowi. Co się w końcu stanie z Naftobazami.
PKN Orlen zapowiedział rezygnację z rozmów z holenderskim Vopakiem w sprawie powołania na bazie aktywów Naftobaz i płockiej spółki zintegrowanego operatora logistycznego (ZOL).
Można spodziewać się, że fiasko tego projektu będzie jednoznaczne z wycofaniem się Holendrów z prywatyzacji Naftobaz. Co na to Nafta Polska?
— Do końca maja przedstawimy stanowisko w sprawie Naftobaz. W grę wchodzi inny inwestor, giełda czy sprzedaż udziałów Orlenowi. Nie można też wykluczyć, że wariant z Vopakiem przepadł — mówi przedstawiciel Nafty Polskiej.
Orlen też ma nowe scenariusze.
— Rozmawiamy z zagraniczną firmą w sprawie powołania spółki logistycznej na bazie naszego majątku. Nowy podmiot mógłby nawiązać współpracę z Naftobazami. Nie wykluczam też zakupu akcji tej spółki na giełdzie — mówi Janusz Wiśniewski, wiceprezes PKN Orlen.
Od kwietnia 2003 r. Vopak miał wyłączność na negocjacje w sprawie zakupu większościowego pakietu akcji Naftobaz, największego w kraju operatora naziemnych magazynów paliw. Szybko jednak okazało się, że prywatyzacja nie jest możliwa bez porozumienia z PKN Orlen, głównego klienta Naftobaz. Nafta Polska opracowała więc koncepcję powołania z udziałem Holendrów, PKN i Naftobaz zintegrowanego operatora logistycznego.