Ustalenia dotyczące instrumentów z nowego unijnego rozdania na lata 2014-2020 są już na ostatniej prostej. Coraz bliżej końca żmudnych negocjacji, pod których znakiem stało minione półrocze. Warto nadmienić, że Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju przekazało projekty krajowych programów operacyjnych do Komisji Europejskiej (KE) już w styczniu ubiegłego roku. Unijni eksperci w połowie roku zgłosili swoje komentarze — i od lipca rozpoczęły się wielomiesięczne konsultacje między Brukselą a Warszawą dotyczące poszczególnych zapisów. W końcu jesienią resort przekazał do KE ostateczne wersje wszystkich nowych programów.
— Polska dotrzymuje wszystkich terminów uzgodnionych z Komisją. Naszym priorytetem jest przyjęcie dokumentów dla nowej perspektywy finansowej tak szybko, jak to możliwe, i jednocześnie jak najszybsze pełne rozpoczęcie realizacji programów na lata 2014-2020 — mówiła wtedy Maria Wasiak, minister infrastruktury i rozwoju.
Komisja Europejska nie pozostała obojętna na te uwagi. Prace nabrały tempa — i już 5 grudnia decydenci z Brukseli zaakceptowali pierwszy z programów, czyli Polskę Cyfrową. Do końca miesiąca przyjętych zostało jeszcze pięć programów krajowych i siedem regionalnych (RPO). Wciąż czekamy na decyzje dotyczące kolejnych, w tym m.in. programu Inteligentny Rozwój.
Unijna perspektywa na lata 2014-20 to nowa gama programów wspierających bardzo różne obszary. Jaki jest stan prac nad poszczególnymi programami i jakie będą ich główne założenia? Kto może skorzystać z nowych instrumentów i jakie są główne zmiany dotyczące udzielania wsparcia? Odpowiedzi można znaleźć w poniższym zestawieniu.
Nowość: Polska Cyfrowa
To lider wśród programów pod względem zaawansowania prac. Został zatwierdzony przez Komisję Europejską jako pierwszy — już 5 grudnia. Program Polska Cyfrowa (PO PC) z budżetem 2,2 mld EUR wesprze rozwój szerokopasmowego internetu, e-administrację i technologie informacyjno- -komunikacyjne. Unijną pomoc dostaną przede wszystkim firmy telekomunikacyjne, administracja, samorządy, organizacje pozarządowe oraz instytucje kultury i jednostki naukowe.
Ministerstwo zapowiadało, że pierwszy konkurs z tego programu zostanie ogłoszony do końca grudnia. I tak się stało — informacja o naborze pojawiła się 30 grudnia. W ramach działania 2.1 będzie można ubiegać się o fundusze na projekty związane z tworzeniem systemów informatycznych, które dostarczają e-usługi dla przedsiębiorców i innych osób.
Wsparcie pójdzie przede wszystkim na nowoczesne usługi elektroniczne. Budżet konkursu to ponad 900 mln zł. O te pieniądze mogą ubiegać się jednostki administracji rządowej, sądy i jednostki prokuratury — ale z nowych usług skorzystają wszyscy obywatele. Dzięki nowym rozwiązaniom zostanie skrócony czas potrzebny do realizacji urzędowych spraw.
— Ministerstwo oczekuje, że wnioski o dofinansowanie projektów zgłaszane do tego konkursu będą oferowały e-usługi publiczne bardzo szerokiej grupie obywateli. Warunkiem uzyskania dofinansowania będzie przedstawienie gotowego do wdrożenia projektu, a nie tylko jego wstępnej koncepcji — podkreśla Maria Wasiak, minister infrastruktury i rozwoju.
Instytucją odpowiedzialną za nabór wniosków będzie Władza Wdrażająca Programy Europejskie (WWPE). Warto dodać, że pierwsze konkursy Polski Cyfrowej przeznaczone dla przedsiębiorców ruszą prawdopodobnie w drugim kwartale tego roku.
Najwięcej na PO IiŚ
Swoją kontynuację będzie miał Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko (PO IiŚ) — i ponownie będzie to instrument z najwyższym budżetem. Ponad 27,4 mld EUR zostanie przeznaczone m.in. na inwestycje w infrastrukturę, ochronę środowiska i energetykę. W planach są działania zmierzające do przestawienia naszego kraju na gospodarkę niskoemisyjną.
— Program będzie skutecznie realizował założenia Strategii Europa 2020, z którą powiązany jest jego cel główny — wsparcie gospodarki efektywnie korzystającej z zasobów i przyjaznej środowisku. Najwięcej środków zasili przedsięwzięcia transportowe, następny w kolejności będzie sektor ochrony środowiska. W porównaniu z latami 2007-2013 na znaczeniu zyskają energetyka i służba zdrowia, szczególnie systemy ratownictwa medycznego — zwraca uwagę Maria Wasiak.
PO IiŚ został zaakceptowany przez KE 16 grudnia. Odbiorcami unijnej pomocy będą przedsiębiorcy oraz podmioty publiczne, w tym jednostki samorządowe.
Moc wiedzy z PO WER
W poprzedniej perspektywie edukację i szkolenia wspierał głównie Kapitał Ludzki. Teraz jego dzieło będzie kontynuowane przez program operacyjny Wiedza Edukacja Rozwój (w skrócie PO WER) przyjęty przez KE 17 grudnia oraz Regionalne Programy Operacyjne (w zakresie wsparcia EFS). W PO WER na kursy, aktywizację zawodową osób młodych i dopasowanie programów szkoleniowych do potrzeb rynku pracy pójdzie 4,4 mld EUR z Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS) i dodatkowo 252,4 mln EUR ze specjalnej linii budżetowej na rzecz zatrudnienia młodych osób.
W programie jest wiele zmian — największa to stworzenie nowego systemu szkoleń, czyli Rejestru Usług Rozwojowych (RUR). Na czym polega nowy mechanizm? — Znaczącą różnicą w stosunku do poprzedniej perspektywy jest popytowe podejście do dystrybucji dotacji na rozwój kapitału ludzkiego.
Ograniczona została rola instytucji edukacyjnych i firm szkoleniowych w pośrednictwie wsparcia. Założenia nowej perspektywy są takie, aby osoba czy przedsiębiorca mógł samodzielnie decydować, jaki rodzaj usługi rozwojowej jest dla niego optymalny, i bez pośredniczenia instytucji szkoleniowej mógł zakupić ją od wybranego dostawcy szkoleń — pod warunkiem że ten znajduje się w RUR. Za ten zakup można będzie potem otrzymać refundację z EFS — tłumaczy Marta Piętka, ekspert ds. dotacji unijnych. Rejestr będzie stanowił zatem narzędzie pozwalające na gromadzenie w jednym miejscu informacji na temat podmiotów świadczących usługi doradcze i szkoleniowe oraz ich oferty.
Integralnym elementem Rejestru będzie system oceny usług rozwojowych, który pozwoli na zapewnienie odpowiedniej jakości wsparcia udzielanego na rzecz przedsiębiorstw i pracowników. Kolejna zmiana — Kapitał Ludzki skupiał wszystkie środki z Europejskiego Funduszu Społecznego. W nowej perspektywie z PO WER realizowane będą reformy systemowe w obszarach zatrudnienia i przystosowania firm oraz pracowników — natomiast większością pieniędzy z EFS będą zarządzały regiony.
Po pierwsze B+R
Przedsiębiorcy najbardziej czekają na program operacyjny Inteligentny Rozwój (PO IR), którego budżet to 8,6 mld EUR. Z niego będą mogli otrzymać w najbliższych latach najwięcej wsparcia. W porównaniu z poprzednikiem, czyli Innowacyjną Gospodarką, nowy program jest znacznie bardziej ukierunkowany na wspólne projekty B+R firm i naukowców zakończone komercjalizacją. Istotną nowością w programie są tzw. inteligentne specjalizacje.
— W budżecie na lata 2007-13 rzadko pojawiały się preferencje dla konkretnych branż — raczej starano się ich unikać. Teraz, na podstawie analizy sytuacji społeczno-gospodarczej władze krajowe i regionalne wybrały inteligentne specjalizacje, czyli obszary charakteryzujące się najwyższym potencjałem innowacyjnym i możliwościami konkurowania w skali międzynarodowej.
W programach unijnych stosowane będą wymogi lub preferencje dotyczące wpisywania się projektów w te specjalizacje — zwraca uwagę Maciej Salamon, specjalista ds. funduszy unijnych. Inteligentny Rozwój to jedyny krajowy program, który jeszcze nie został zatwierdzony przez KE. Nastąpi to prawdopodobnie w styczniu. Kiedy mogłyby ruszyć pierwsze konkursy dla przedsiębiorców? Przypuszczalnie w drugim kwartale tego roku.
Wschód znów ze wsparciem
Kontynuację będzie miał specjalny instrument wspomagający wschodnie województwa. Pod względem gospodarczym odbiegają one od reszty kraju — stąd decyzja Brukseli o nowej odsłonie programu, który w latach 2014-20 będzie działał pod nazwą Polska Wschodnia (PO PW).
W jego puli są dodatkowe 2 mld EUR unijnego dofinansowania na przedsięwzięcia w woj. lubelskim, podkarpackim, podlaskim, świętokrzyskim i warmińsko-mazurskim. W ubiegłej perspektywie fundusze programu zostały przeznaczone m.in. na drogi i obwodnice, rozwój komunikacji miejskiej, szerokopasmowy internet i działalność badawczą. Tym razem znacznie więcej pieniędzy trafi do przedsiębiorców — oni będą głównymi beneficjentami PO PW. Dofinansowanie pójdzie m.in. na internacjonalizację firm. Oprócz nich głównymi odbiorcami unijnej pomocy będą jednostki samorządu terytorialnego i PKP PLK.
Pomoc pójdzie przez regiony
Nowa siedmiolatka to znacznie większa rola Regionalnych Programów Operacyjnych (RPO). Duża część dotacji przyznawanych do tej pory z poziomu kraju będzie dzielona w stolicach województw. W latach 2007- -13 regiony decydowały o 25 proc. unijnej puli przyznanej Polsce — teraz ten wskaźnik wzrośnie do 40 proc. To rozwiązanie bardziej efektywne, bo pomoc będzie lepiej zestrojona z potrzebami regionu i przedsiębiorców. Nowością jest to, że województwa będą zarządzały częścią pieniędzy z Europejskiego Funduszu Społecznego.
Pomoc zostanie przeznaczona m.in. na zwiększanie zatrudnienia w poszczególnych województwach, projekty edukacyjne i szkolenia oraz na zakładanie własnych firm. Najwięcej pieniędzy w ramach RPO otrzyma Śląsk (ponad 3,4 mld EUR) i Małopolska (2,8 mld EUR). Natomiast najniższą pulę będą miały do wykorzystania woj. opolskie (944 mln EUR) i lubuskie (906 mln EUR). Do końca 2014 r. Komisja Europejska zatwierdziła siedem RPO — wciąż czekamy na decyzje dotyczące kolejnych programów. Powinny one zostać zaakceptowane w najbliższych tygodniach.
