Nowe grono podkręci portal Grono.net

Kamil Kosiński
opublikowano: 2010-07-12 06:44

Założyciele rywala Naszej Klasy oddali władzę. Nowi właściciele chcą uzdrowić i sprzedać serwis społecznościowy, który ma porzucić międzynarodowe ambicje.

Grono.net nie widziało zysku od 2005 r. Rok 2010 ma być przełomowy.

— Liczymy, że obecny rok będzie dużo lepszy od lat ubiegłych i firma zbilansuje działalność — mówi Waldemar Mierzejewski, członek rady nadzorczej Grono.net.

Na piątkowym walnym zgromadzeniu plan rozwoju spółki zaakceptowali wszyscy akcjonariusze. Zakłada on, że firma zostanie biznesem lokalnym, bez międzynarodowych ambicji.

— Trendy portalu wskazują, że lokalne serwisy mogą być atrakcyjne dla użytkowników, choć w skali globalnej niszowe. Cechują się bowiem większą elastycznością rozwiązań komercyjnych, które w przypadku serwisów międzynarodowych muszą być wypadkową oczekiwań wielu rynków — twierdzi Waldemar Mierzejewski.

Zapewnia, że Grono.net jeszcze przed końcem wakacji uruchomi nowe usługi. Firma postawi na testowane niedawno zakupy grupowe i rozbudowę usług geolokalizacyjnych. Chce też wykorzystać potencjał telefonów komórkowych jego użytkowników.

Wiecej w poniedziałkowym "Pulsie Biznesu"