Benchmarkowa stopa procentowa obniżona została o 25 punktów bazowych do 2,00 proc. co jest nowym rekordem. Obniżka w tej skali była oczekiwana przez ekonomistów.

Według gubernatora Banku Rezerw Glenna Stevensa, redukcja była możliwa, gdyż prognoza inflacyjna nie jest zagrożona w przypadku górnej granicy widełek.
Decydenci powtórzyli ostrzeżenie, że inwestycje w branżach poza górniczych, które miały ożywić tkwiącą w zastoju gospodarkę mogą jednak ulec zmniejszeniu. Poprawiła się z kolei sytuacja na rynku pracy, w marcu nieoczekiwanie stopa bezrobocia spadła do 6,1 proc.
Z niskiego oprocentowania kredytów korzystają m.in. nabywcy nieruchomości, choć te mocno drożeją ze względu na duży popyt. W kwietniu ceny domów w Sydney były aż o 14,5 proc. wyższe niż w analogicznym okresie 2014 r.