Nowe TFI celuje w zamożnych

Jagoda Fryc
opublikowano: 2014-08-07 00:00

Bank Zygmunta Solorza-Żaka otwiera TFI. Nie chce jednak trafić z ofertą pod strzechy. Kusić będzie wyłącznie inwestorów z grubym portfelem.

Przedstawiciele IB TFI, czyli towarzystwa należącego w całości do Plus Banku, są na razie oszczędni w ujawnianiu planów biznesowych. Z oficjalnego, acz lakonicznego, komunikatu można dowiedzieć się jednak, że firma skupi się na tworzeniu funduszy zamkniętych aktywów niepublicznych (FIZAN) i zarządzaniu nimi, a ofertę skieruje do dużych klientów instytucjonalnych, średniego biznesu oraz wybranych zamożnych osób prywatnych. Powiernik nie zamierza też wprowadzać certyfikatów inwestycyjnych do obrotu na rynku regulowanym.

Wynika z tego, że przeciętny Kowalski może raczej zapomnieć o inwestycji w IB TFI. Baza klientów Plus Banku jest dziś jednak raczej detaliczna niż korporacyjna, podobnie zresztą jak odbiorcy usług Cyfrowego Polsatu czy Polkomtela, które również należą do biznesowego imperium Solorza-Żaka.

Andrzej Powierża, analityk DM Banku Handlowego, zwraca jednak uwagę, że chęć tworzenia funduszy aktywów niepublicznych może sugerować, że IB TFI będzie nakierowane na optymalizację podatkową w ramach grupy kapitałowej. Podobni licencjonowani powiernicy już na rynku funkcjonują. Jednym z nich jest Opoka TFI, które równie prowadzi fundusze zamknięte dla konkretnych klientów, a jego akcjonariuszami są członkowie rodziny Dudów, założyciele Polskiego Koncernu Mięsnego Duda. Zarząd IB TFI tworzą Robert Skłodowski oraz Jerzy Stremlau.

Ten drugi wcześniej był m.in. wiceprezesem dawnego PTE ING Nationale-Nederlanden i członkiem zarządu TUnŻ ING NN. Na pokładzie IB TFI znalazł się nie bez kozery. W 2008 r. założył własne TFI o nazwie Omega, które również miało tworzyć fundusze zamknięte aktywów niepublicznych, a w przyszłości ewentualnie fundusze nieruchomości. Pomysł jednak nie wypalił, a Omega TFI trafiło w całości w ręce giełdowego Alterco.