Sektor spółdzielczy chce się skonsolidować. Szuka możliwości współpracy i zaoszczędzenia pieniędzy. Coraz przychylniej patrzy na BGŻ.
Banki spółdzielcze (BS) zamierzają w ciągu najbliższych lat znacznie zwiększyć udział w polskim sektorze bankowym. Obecnie wynosi on 6 proc.
Wielkie liczenie
— Naszym celem jest 15-20 proc. — twierdzi Józef Byrczek, przewodniczący rady nadzorczej Banku Polskiej Spółdzielczości, największego zrzeszenia.
Celem są też lepsze wyniki, a w jego osiągnięciu ma pomóc połączenie sił i bliska współpraca. W jakich obszarach? Będzie to wiadomo w styczniu przyszłego roku. Obecnie międzyzrzeszeniowe zespoły szukają synergii.
Współpraca ma dotyczyć m.in. nakładów na informatykę. Banki myślą np. o wspólnym dokonywaniu zakupów czy zamówień. Podobnie ma być z kartami. Obecnie każde ze zrzeszeń współpracuje z innym bankiem komercyjnym, który umożliwia mu wydawanie kart. Teraz sektor myśli o wybraniu jednego partnera.
Kolejny projekt dotyczy skonsolidowania zarządzania siecią bankomatów. Spółdzielcy rozważają również możliwość wspólnego szkolenia pracowników, a nawet wspólnej sprzedaży produktów ubezpieczeniowych. Nie wykluczają, że w niektórych przypadkach mogą utworzyć ponadzrzeszeniowe spółki. Zadaniem powołanych zespołów jest znalezienie kolejnych obszarów współpracy, uzgodnienie jej zasad, a także policzenie oszczędności, jakie dzięki temu uzyskają zrzeszenia. Mają też zadbać o to, by współpraca nie naruszała strategii żadnego ze zrzeszeń.
Rzesza klientów
Dostawcą bardziej wyspecjalizowanych produktów dla zrzeszeń może zostać Bank Gospodarki Żywnościowej (BGŻ). Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, najbliższy porozumienia z nim jest Mazowiecki Bank Regionalny. Na razie strony nie chcą mówić o jego szczegółach umowy. Niewątpliwie atutem BGŻ jest dostęp do długoterminowego finansowania, które uzyskał po wejściu do akcjonariatu Rabobanku. Dzięki temu unowocześnił ofertę kredytów hipotecznych. Może to być jeden z podstawowych produktów, które będzie oferował BS do sprzedaży w ich sieci (mają około 4 tys. punktów, czyli więcej niż największy detalista — PKO BP). BGŻ myśli także o reaktywowaniu spółki leasingowej i wyspecjalizowaniu jej w obsłudze sektora rolno-spożywczego. Ta oferta także może zainteresować klientów BS, w grupie których 1,3 mln stanowią rolnicy, a 1 mln małe firmy, często związane z obszarami wiejskimi. BS mają 10 mln klientów.